Zygmunt Jan Prusiński
PORZĄDNY CZŁOWIEK, SYN PUŁKOWNIKA NKWD STOLTZMAN
Onegdaj czytałem że niejaki Kwaśniewski z domu Stoltzman lubi szkocką whisky.
Matka mu szykowała mleko a on darł się w niebogłosy:
"Ja chcę szkocką łisku ! Mamusiu, ja chcę szkocką łisku"!
No i matka ostatnie pieniądze brała z szuflady regału i biegła po butelczynę. I popatrzcie Drodzy Czytelnicy do czego to doszło; smyk wyrósł na potentata komunistów a do tego był przez światły naród wymieszany, 10 lat prezydentem w Złodziejowie !
Musieli go i Polacy i żydzi i inne narody kochać, no bo jakby to było inaczej.
A dziś on szepta do wróbelków:
"No niech kto taką sztuczkę zrealizuje, żeby być całą dekadę"... nicponiem latającym na lotnych maszynach.
Prezydent w Złodziejowie ma być pijakiem ! Ten "dyplom" uszlachetnia go całkowicie. Pamiętam jak jechał czarną limuzyną reprezentacyjną, inaczej służbową, i nagle przewróciła się starsza kobiecina, to chodź sam wstawiony od środka, właśnie po szkockiej whisky, wyskoczył z auta i podniósł kobietę z czarnego asfaltu.A ona rozpoznała w nim "prezydenta wszystkich Polaków" - (właśnie o to mieli żydzi pretensję), bo dlaczego nie był ich a Polaków, i z wrażenia i ze szczęścia ucałowała go prosto w buzię, to znaczy w usta, i krzyknęła:
"Ja na ciebie głosowałam ! Ja na ciebie dałam głos, bo ty masz ładne krawaty w domu"!
O, o byłym prezydencie Kwaśniewskim z domu Stoltzman mógłym pisać same satyryczne kawałki. Na przykład w Charkowie to on nie był pijany, kiedy stał tak nad grobami oficerów i żołnierzy polskich, tylko zauważył białego motylka na kwiatku; chciał go do serca przytulić, więc potknął się o swój własny but., a zaraz media:
"Prezydent chwiał się na grobami, był pijany"!
Fe, nieładne te media są... Tak obczerniać porządnego człowieka, syna pułkownika NKWD !!!
29 Grudnia 2009 r.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)