Zygmunt Jan Prusiński
ZŁOTA JUSTYNA...
Mistrzyni Olimpijskiej z Vancouver
Widziałem Twój wysiłek Polki,
niczym kariatyda na barkach swych
Polska Ci słała róże na śniegu.
Zapewne pokochały Cię drzewa
rosnące na kandyjskiej ziemi...
O czym myślałaś złota Justyno -
wiem miałaś misję do spełnienia.
Czy Pan Bóg otworzył serce wiatru,
byś ozłocona do kraju wróciła...?
Tak mało mamy sukcesów jako naród -
prawie w cieniu szukamy każdy
minimalny blask zwycięstwa.
Bądź nam wieczna i zwyciężaj -
bądź nam Justyno wieczna !
28.02.2010 - Ustka


Komentarze
Pokaż komentarze