Zygmunt Jan Prusiński
MOI CZYTELNICY PROTESTUJĄ !
Podstawowe pytania do kandydatów na Urząd Prezydenta RP w wyborach 2010
http://www.aferyprawa.com/index2.php?p= ... ka&id=3352
Komentuje: 2010-03-18 Myślę, że jest tylko jeden kandydat, który z odkrytym czołem może na to wszystko odpowiedzieć. Ten, który zapowiedział, że jako Prezydent chce prezentować "tylko Polaków", żadnych zasrańców", (to jego słowa) ! Tym kandydatem jest oczywiście wyrzucony publicysta AFER PRAWA - Zygmunt Jan Prusiński !
Komentuje: Autor Z.J.P. 2010-03-19 Zygmunt Jan Prusiński: Zgadza się ! Drodzy Czytelnicy Afery Prawa, ostatnim prezydentem RP był Polak w czasie krótkiego okresu przed II wojną światową. Potem, po kolei (zasrańce - przebierańce) nie piszę zasrańcy - przebierańcy, tylko kabaretowo i potocznie. Nikt przez ostatnie 20 lat w tej niby na niby demokracji, nie rządził z Narodem... A dlaczego Prezydent nie może rządzić z Narodem ? - Jaka jest temu przeszkoda ? Łatwo rządzić przeciwko., ale razem...? Taki Prezydent który miłuje Naród, przetrwa wieki. Kiedy kandydowałem na burmistrza Ustki (było 9 kandydatów), przeważnie "czerwieńce", z bagażem przeszłości każdy, to moje hasło wyborcze brzmiało tak: (Ludzi trzeba kochać nie tylko w czasie wyborów !) - Niech mi tu każda małpa powie, chodzi o kandydatów na RP, że kocha Naród - nawet w czasie wyborów ! To trzeba mieć w Genach - być z metryki Polakiem (!!!), a nie udawającego... Ci, wszyscy po kolei, z całej górnej półki zniszczyli Ojczyznę Polaków, piękny Kraj nadwiślański. Polacy nie mają nic - nawet i nieswojego Prezydenta, Premiera, Ministrów. Ale i oni nie rządzą Polską; "oni" to pospolite marionetki. Prezydent Polski to żelazna ręka, dla którego Jego Naród jest najważniejszy. Najważniejszy ! Nawet i od Modlitwy ! Onegdaj do radia City w Słupsku napisałem wiersz dla prowadzącego swoje programy Jurka Izdebskiego pt. "Polska, to raj dla masochistów"! (1998). Ale to trzeba zmienić. To trzeba zmienić, bo zbliżamy się do Wojny Domowej.
Pozdrawiam Moich Czytelników -
Zygmunt Jan Prusiński, 19 Marca 2010 r.
_____*****_____
Będzie europejski nakaz aresztowania S. Michnika.
http://www.aferyprawa.com/index2.php?p= ... sc&id=3350
Komentuje: Autor Z.J.P. 2010-03-16 Mieszkałem w Wiedniu 12 lat. Zachodziłem do Instytutu Polskiego koło Szwedenplatz - lepiej by brzmiało "Instytut Kultury Polskiej", ale że tam też się chlało alkohole, to i mogła być knajpa... Przybył do Wiednia i do owego Instytutu sam tow. z gniazda żydokomuny, Michnik Adaś z domu Szechter. Opowiadał emigrantom jaki to z niego był bohater ! Potrafił w więzieniu pisać książki, bo mu pomagał w samej egzystencji znany z Elementarza tow. Kiszczak Czesio. Nie kupiłem na tym spotkaniu "Adasia" żadnej jego książki, ale, ale wziąłem ze stołu jakiś papierek i stanąłem po spotkaniu autorskim w kolejce - wówczas nie wiedziałem i nie wiedzieli Polacy z Emigracji z Wiednia, kim naprawdę był tak prawdziwie Michnik - Szechter. I oto przyszła moja kolejka, spojrzeliśmy sobie w oczy. Mówię do niego że jestem biednym emigrantem i nie stać mnie na książki. A on, "bohater" dla wspomnianego Kiszczaka i Jaruzelskiego rzekł do mnie, cytuje: "Autograf swój tylko piszę na książkach". - Spojrzałem na niego jak na zabiedzonego s...syna ! O, tacy to byli "bohaterowie" komunistycznej PRL...
Pozdrawiam Moich Czytelników AFERY PRAWA -
Zygmunt Jan Prusiński, 16 Marca 2010 r.
Ps. Przypomnij sobie chamie "Adasiu", jak się wtedy zachowałeś !
Komentuje: Adam (ale nie M.) 2010-03-17 Zygmuncie, zawsze byłeś za bardzo ufny, co do ludzi. Myślałeś, że od takiego ... jak Adam M. dostaniesz coś za darmo ??? Niestety, my Słowianie z sercem na dłoni nie mamy w genach tego sprytu i wyrachowania. Pozdrawiam !
Komentuje: Autor Z.J.P. 2010-03-19 Adam (ale nie M.)_________Witam ! A gdyby "Adaś" podarował mi tę książkę, to co by się stało ? Tym bardziej że powiedziałem mu, iż param się pisaniem. Pamiętam kiedy pierwszy raz już na początku mojej emigracji, pojechałem z Obozu dla Uchodźców z Traiskirchen do Wiednia, połazić sobie po metropolii Straussa i Falco. Z "Stadtparku" nie daleko było na ulicę Rennweg, zatem doszedłem do polskiego kościółka, jest w owalnym kształcie pośród czterech ulic. Zadzwoniłem do księży. Wyszedł ks. Edward Lipiec (proboszczem był wówczas ks. Jerzy Walkusz). Miał dla mnie czas ks. E. Lipiec. W pewnym momencie zapytał się, co robię zawodowo, odpowiedziałem bez namysłu: Piszę książki. Wnet przeprosił i prawie pobiegł na górę. Po chwili przynosi mi małą walizkę a w niej zapełniona walizka książkami. Nie tylko religijnymi co z gatunku literatury faktu, polonijne wydania z Londynu, Paryża, Nowego Jorku, Berlina, Wiednia. Cała moja emigracja polityczna była jakowo przywiązana do tego prezentu. Ta walizka z książkami to była moim wiernym symbolem. Po kilku latach ks. Edward Lipiec został proboszczem w Linzu - wspaniały ksiądz a przede wszystkim jako człowiek ! A ta małpa "Adaś" Szechter, wróg Polaków ujadał jak dziki człowiek - nie jak zwierz, bo przy nim zwierz to dobro... Zaproponowałbym by utworzyć taką Aleję Zasłużonych jako dla złych ludzi publicznych i tam stawiać pomniki ze steropianu, z napisem: Tu możesz sikać !
Pozdrawiam Moich Czytelników Afery Prawa -
Zygmunt Jan Prusiński, 19 Marca 2010 r.
_____*****_____
Niesprawiedliwość sprawiedliwości - biegły nie musi być wpisany na listę - pisze prokurator pruszkowski Piotr Romaniuk...
http://www.aferyprawa.com/index2.php?p= ... d=3349&l=0
Komentuje: czytelnicy 2010-03-16 To kiedy doczekamy się nowych artykułów Redaktora Zygmunta J. PRUSIŃSKIEGO ?
Komentuje: abc 2010-03-16 Do tzw. "czytelników". Prymitywnych agentów nie publikujemy, w ramach "pluralizmu i demokracji". (prawie)Amen.
Komentuje: Autor Z.J.P. 2010-03-16 MamProces.pl http://mamproces.pl/ O co chodzi ? UWAGA ! W zakładce AKTUALNOŚCI propozycja lektury na okoliczność 67. rocznicy pierwszej legalizacji aborcji w Polsce, narzuconej przez Adolfa Hitlera. No i doczekałam się. Moi oponenci ostrzegali, grozili, zakładali fałszywe strony w Internecie… a ja myślałam, że na straszeniu się skończy, bo przecież w demokratycznym, wolnym od 20 lat kraju można chyba mówić co się myśli, nawet o rzeczach niewygodnych dla silniejszych ode mnie władzą i pieniędzmi. No więc mówiłam. Między innymi o tym, że aktywiści aborcyjni są powiązani z ogromnym biznesem aborcyjno-antykoncepcyjnym, który na zabijaniu dzieci i masakrowaniu kobiet zarabiają krocie. Że wychowanie seksualne to nachalna akwizycja różnych farmakologicznych chemikaliów, od antykoncepcji, przez niebezpieczne szczepionki, po zabójcze środki poronne. Niby oczywiste, ale widocznie szczególnie niewygodne dla tych, którzy woleliby, żeby to był temat tabu. No więc nie skończyło się na obraźliwych i straszących liścikach. Założono mi sprawę karną z oskarżenia prywatnego Wandy Nowickiej. Odpowiem z art. 212 par. 2, za słowa wypowiedziane w filmie, który obejrzeć mogą Państwo m.in. na tej stronie. Pozwolę sobie jeszcze zwrócić uwagę na szerszy kontekst mojej sprawy. Pozostawiam Państwu rozsądzenie, czy to przypadek, że: - w Katowicach toczy się proces przeciw ks. Markowi Gancarczykowi, którego pozwała związana blisko z Wandą Nowicką i jej grupą prawników Alicja Tysiąc, za mówienie o aborcji “zabójstwo” - pismem procesowym straszyła wydawnictwo Fronda ta sama, związana blisko z Wandą Nowicką i jej grupą prawników Alicja Tysiąc, za książkę Agata. Anatomia manipulacji - procesami groziła wydawnictwu Fronda również matka 14-letniej “Agaty”, poddanej aborcji w czerwcu 2008, “dzięki” wysiłkom Wandy Nowickiej i jej prawników - blisko związane z promotorami aborcji środowisko gejów ostatnio rozpoczęło otwartą ofensywę sądową; do masowego pozywania do sądu krytyków ideologii homoseksualnej nawoływali działacze lewicy na konferencji w siedzibie Gazety Wyborczej, jednym z głównych głosicieli tego pomysłu jest Krystian Legierski, który zachęca do pozywania i apelowania aż po sądy zagraniczne; Legierski wytoczył kilka procesów o “homofobię” prawicowym politykom, prokuraturą i utratą pracy grozili też lewicowi działacze Wojciechowi Cejrowskiemu za cytowanie Biblii o homoseksualiźmie na katolickiej uczelni… i tak dalej, i tak dalej. Lewica rozpaliła stosy. Przynajmniej już widać, o co im tak naprawdę chodzi. Joanna Najfeld, oskarżona Komentuje: Autor Z.J.P. 2010-03-16 Media. Dziękuję mediom za zainteresowanie sprawą. Jednocześnie proszę o zrozumienie, że w obecnej chwili nie udzielę Państwu dodatkowych komentarzy. Natomiast polecam Państwa uwadze zawartość obecnej strony MamProces.pl – do cytowania z podaniem źródła. Zakładka POPARCIE z głosami osób publicznych popierających mnie w tej sprawie, będzie sukcesywnie uzupełniania. ________________________________________________________________________________ O sprawie mówią/napisali m.in.: Federa i dolary (Natalia Dueholm, “Gość Niedzielny”, 10 stycznia 2010) Kto płaci na Federę? (Andrzej Macura, wiara.pl, 07 stycznia 2010) Siedzieć w dobrym towarzystwie (wywiad “dla Przewodnika Katolickiego”, 30 września 2009) To jakiś koszmar (wypowiedź po ogłoszeniu wyroku skazującego ks. Marka Gancarczyka) Wywiad dla tygodnika “Idziemy” Uciszyć Joannę (Przemysław Kucharczak, “Gość Niedzielny”, 26 lipca 2009) Obronić Joannę (Wiesława Dąbrowska – Macura, “Gość Niedzielny”, 26 lipca 2009) Jak żyć, to wiecznie (Franciszek Kucharczak, “Gość Niedzielny”, 26 lipca 2009) W obronie Joanny Najfeld (Marek Jurek, na swoim blogu) Nowicka rozpala stos pod Najfeld (Anna Ambroziak, “Nasz Dziennik”, 17 lipca 2009) Rafał Ziemkiewicz: “Joanna Najfeld stała się kolejnym celem czegoś, co nazwałbym prawniczym terrorem.” Marek Magierowski: “lewica chce osiągnąć swoje cele na drodze sądowej, ponieważ nie ma szans na osiąganie ich na drodze normalnego procesu demokratycznego” Tomasz Terlikowski: “proces Joanny Najfeld to jest proces o to, czy w Polsce będzie można mówić prawdę.” Najfeld pójdzie do więzienia za krytykę przemysłu aborcyjnego? (Fronda.pl, środa, 15 lipca 2009) Nazywam się Joanna Najfeld (blogger Jurgen Stolz) Wolność słowa? A co to jest? (korespondent.pl) Pod sąd za krytykę aborcyjnych aktywistów (Nasz Dziennik, 16 lipca 2009) Wolność słowa? Proces – oskarżona publicystka Joanna Najfeld Dziś początek procesu wytoczonego Joannie Najfeld przez aborcyjną aktywistkę Komentuje: Adam 2010-03-16 Co, panie Zdzislawie ? Po pięciu latach pracy na rzecz Afer Prawa okazał się Zygmunt Prusiński "prymitywnym agentem"? Tyle czasu potrzebowałeś, żeby wysnuć takie wnioski ? Mam prośbę: skompromitowałeś się panie Zdzislawie blokując Zygmunta, ale nie pogrążaj się dalej ! Komentuje: Adam 2010-03-16 Dzięki Zygmuncie, że poruszyłeś ten ważny temat. Szkoda, że w portalu, gdzie publikowałeś tyle lat, dziś musisz wchodzić bocznymi drzwiami. Pozdrawiam ! Komentuje: twojprezydent.pl 2010-03-16 szkoda mi Pana Andrzeja Leppera a mówiłem jego asystentce o strategicznych zagrożeniach. Komu zależało na jego wyeliminowaniu. Myślę, że PSL czyli Kalinowskiemu, Pawlakowi, SLD. Szkoda Rolników mieli uczciwego, który ich bronił i znał faktycznie ich potrzeby, szkoda rolniczy ruch patriotyczny odstrzelony / sprzedany. Szkoda.
_____*****_____
NUMER NA WEKSEL - CZYLI OSZUSTWA FIRMY LEASINGOWEJ „AGROLEASING” Z WARSZAWY - NIEPRAWIDŁOWOŚCI W OBROCIE WEKSLOWYM.
http://www.aferyprawa.com/index2.php?p= ... je&id=3360
Komentuje: ? 2010-03-22 Dlaczego od 6 lutego nie opublikowano żadnego nowego tekstu Zygmunta Prusińskiego ? (Mimo, że przysyłał artykuły !). Czy to nie cenzura ?
Komentuje: Igor 2010-03-23 Panie Prusiński ! Kiedy przeczytamy jakiś nowy artykuł Pana na tym portalu ?
_____*****_____
SŁABA DEBATA SŁABYCH KANDYDATÓW NA PREZYDENTA RP Z PLATFORMY OBYWATELSKIEJ Bronisława Komorowskiego i Radosława Sikorskiego - Filip Stankiewicz
http://www.aferyprawa.com/index2.php?p= ... d=3359&l=0
Komentuje: ? 2010-03-22 Dlaczego od 6 lutego nie opublikowano żadnego nowego tekstu Zygmunta Prusińskiego ? (Mimo, że przysyłał artykuły !). Czy to nie cenzura ?
_____*****_____
Ile jest organizacji rzeczywiście patriotycznych w Polsce ? - Marek Chrapanhttp://www.aferyprawa.com/index2.php?p= ... d=3358&l=0
Komentuje: 2010-03-20 Pan Marek Chapan i Pan Zygmunt Prusiński to jedyni autorzy z prawdziwego zdarzenia. Brawo !
Komentuje: 2010-03-20 szkoda tylko, ze red. Raczkiewicz realizując błędną i krótkowzroczną politykę nie publikuje Prusińskiego.
Komentuje: czytelnik AP 2010-03-20 Pan Chrapan jest - jak widzę - jedynym obok Zygmunta Prusińskiego publicystą na łamach AP, który potrafi jasno i klarownie postawić sprawę i nie pisze o pierdołach. Tak trzymać ! I przywrócić red. Prusińskiego w dziale KULTURA !!!
Komentuje: 2010-03-20 Czyżby Raczkiewicz przyszedł po rozum do głowy i wznowił od środy publikowanie artykułów Z.J. Prusińskiego ?
Komentuje: 2010-03-21 Obawiam się, że rację ma Anna i red. Zdzisław już nie zmądrzeje: wywalił Prusińskiego, niszczy AP. To już totalny zjazd.
Komentuje: Gawronski-rafzen 2010-03-21 Afery prawa to portal opisujący afery a nie publicystykę. Proszę nie mieć żalu do Radaktora, że tylko w ostateczności puszcza publicystykę.


Komentarze
Pokaż komentarze