0 obserwujących
96 notek
14k odsłon
  22   0

Oszczędność to, czy brak funduszy ?

Witam !

A o czym mowa ? O parkingach przy marketach i innych instytucjach.
Ostatnio, jako obserwator rzeczywistości zauważyłem, że parkingi w naszym kraju są..."zalane" olejami, smarami czy płynami z chłodnic samochodowych.
Czy to oznacza, że naraz wszystkim cieknie ?
Coś mi się wydaje, iż pokupywaliśmy (sprowadzaliśmy) samochody z "Zachodu", a teraz nas nie stać na naprawy, uszczelki, przeglądy czy też inne usługi.
No bo przecież starych aut typu Polonez, maluch czy Fiat 125p, trabanty czy Wartburgi prawie nie widać na naszych drogach. To oznacza, iż ciekną "zachodnie" fury.Tak na marginesie po naszych wioskach, teraz już częściej można spotkać farmera w Audi 80 czy VW Passacie z ....1990 roku. Ale jest. A że też cieknie !?

Zapytałem brukarza, czy taki parking zapaćkany olejami jest do "wyczyszczenia". Odpowiedział, że tak.
- Wymiana kostki !

Czy jeżeli nas nie stać na naprawy, czy będziemy jak na "Zachodzie/; wymieniali samochody na nowe ? Chyba nie, u nas samochód to wciąż wyznacznik luksusu i czasami snobizmu (run na pick-up, jeździmy tym po mieście jakbysmy byli rolnikami czy farmerami).

A zatem co nas może czekać ? Nadejdzie taka chwila, że parkingu to będzie jedna smoła i brud.
A spróbujcie sprawdzić na takim parkingu czy Wasze auto cieknie ! Życzę szczęścia, gdyż można łatwo pomylić się w identyfikacji plam na kostce brukowej.

A gdzie tu ekolodzy ? Zieloni ? Greenpeace ? Czy zrobią z tego powodu miasteczko namiotowe jak w Rozpudzie ?

Jednym słowem, jakby nie patrzeć problem ekonomiczny. Nie ma funduszy na zakup nowego, nie ma na usługi w warsztacie, nie ma funduszy na sprzątanie parkingów, nie ma żadnej sankcji karnej (przynajmniej egzekwowanej).

pozdrawiam i czasami sprawdźcie czy nie cieknie

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale