http://www.tvn24.pl/-1,1536631,wiadomosc.html
Scenariusz jest następujący: Jeden z zastępców szefa NBP podaje do wiadomości publicznej, że jest sekowany i ubezwłasnowolniany w swej funkcji. Ponieważ ustawa o NBP chroni prezesa od wahnięć politycznych, więc inny organ kontroli finansowej RPP podejmuje ( nie bez wątpliwości, sic!) decyzję o powołaniu "specjalnej grupy" , której zakres działań oraz kompetencje nie są umocowane w żadnej ustawie lub akcie prawnym, a są wynikiem ustaleń wewnątrz tej grupy. Jeden z prominentnych polityków obozu rządzącego podejmuje kampanię dezinformacyjną, przydając żalom wiceprezesa pierwiastek prawdy i zasadności. Tym samy rusza nagonka na prezesa NBP, czyli rozpoczął się skok na narodową kasę.Ludzie, pilnujcie portfeli.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)