branta branta
49
BLOG

Kiszczak, krowa i polskie prawo

branta branta Polityka Obserwuj notkę 7

Dzisiaj przeżyłem mały szok, właściwie szoczek, ale jak tak dalej pójdzie nic mnie już w mym życiu nie zdziwi. Podczas porannej kawy, pitej z "towarzyszami pracy" jeden z nich poczęstował nas taką opowieścią:

Jego stryj, góral z najwyżej położonej wsi w Polsce, który przeżył II wojnę światową, komunistyczną zarazę, a teraz powinien dożywać spokojnie swoich dni w wolnym, acz unieuropejskim kraju został ostatnio uznany winnym i skazany na 3 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na lat 5, 3000 zł grzywny i wysokie koszty sądowe, bowiem rozpraw było aż trzy. Otóż tenże góral dopuścił się zbrodni - i tu uwaga - uboju 1 szt. krowy z unijnym kolczykiem, która była, w całości zresztą, jego własnością. Jak rozumiem, sąd stanął na stanowisku, że ponad 75-letni góral, który zawodowo pasł owce przez 65 lat życia, i który mówiąc wprost, zarżnął jakieś 10000 owiec przez całe życie, nie mógł dokonać w wolnym kraju uboju swojej własności, bowiem nie dawał gwarancji braku cierpień biednemu stworzeniu podczas aktu uboju.

Ja rozumiem, że eurokołchoz, jak go pieszczotliwie nazywa St. Michalkiewicz, kieruje się podobnie bezsensownymi zasadami 'współżycia narodów" jak kiedyś RWPG i, ale niech ktoś mi wytłumaczy, jaka jest różnica ubicia krowy w ubojni, do której trzeba ją zawieźć, często w trudnych warunkach, a jaka w komórce za oborą. Czy dla krowy jest to jakaś różnica? I sprawa najważniejsza - czy fakt ubicia krowy ze swojej "gazdówki" jest warty trzech posiedzeń sądu, 3 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na lat 5?

Jak skonfrontować wyrok zakopiańskiego sądu z innym, który grozi Czesławowi Kiszczakowi? Prokurator zażądał dla tego komunisto - czekisty 4 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu, a że obejmuje go amnestia - gościowi grozi jedynie połowa kary, której i tak nie przesiedzi tam gdzie jego miejsce.

Czyli : dla "niezawisłych sądów " te setki patriotów, które po drugiej wojnie światowej straciły w Polsce - z rąk bezpieki - życie w obronie godności i elementarnej wolności , gdzie jedną z jedną z głównych twarzy była właśnie fizjonomia sądzonego po raz trzeci (dwukrotnie uniewinnianego) tow. Kiszczaka, a więc ci wszyscy męczennicy są mniej warci niż jedno bydlę, rasy czerwonej polskiej, ubitej przez góralskiego gazdę w szopce za oborą.

Ludzie, tu trzeba chyba wojny, żeby nastała normalność.

 

branta
O mnie branta

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka