kot-bloga kot-bloga
54
BLOG

Co Kot i jego Pani zawdzięczają Państwu?

kot-bloga kot-bloga Polityka Obserwuj notkę 4

W oczekiwaniu, aż Rząd Rzeczpospolitej podejmie jakiekolwiek, choćby głupie, kroki w obliczu pukającego do drzwi kryzysu, kot niniejszego bloga zaczął się zastanawiać, co właściwie on i jego Pani zawdzięczają Państwu?

Problem dla kota nowy, bo jako państwowiec (choć ze względu na dyskryminację gatunkową nie-obywatel), uważał zawsze, że wobec Rzeczpospolitej ma przede wszystkim obowiązki. Jeżeli jednak pominąć Państwo, jako twór abstrakcyjny, któremu jesteśmy winni lojalność ze względu na poczucie przynależności narodowej, to co państwo, jako podmiot administracyjny robi dla obywatela?

Standardowo przychodzi na myśl kilka odpowiedzi. Uszeregowanych przez kota niniejszego bloga w kolejności przypadkowej.

1. Oświata. Kaganiec przed narodem niesiony. Kot i jego Pani chodzili do szkół za ancient regime'u i w wolnej Polsce. Uczeni byle jak, przez w większości niekompetentnych lub zbyt zobojętniałych, by się wysilić nauczycieli. W przeciwieństwie do dzisiejszych nastolatków nie mieli wyboru, co do tego, gdzie i u kogo się uczyć. Szkoła za granicą była poza zasięgiem, otrzymanie stypendium graniczyło z cudem, a utrzymanie się za granicą, przy ówczesnych zarobkach, było niemożliwe. Nauczyć się w tym systemie mógł tylko ten, co chciał i umiał uczyć się sam, a w dodatku miał dostęp do informacji. Kocisko miało to szczęście, że w domu była biblioteka przez parę pokoleń zbierana i przekonanie, że szkoła niczego sensownego nie nauczy. Mógł się doszkalać sam. Inni takiego szczęścia nie mieli.

2. Zdrowie. Gwarantowana przez państwo opieka. Doprawdy? Kto, jeśli nie jest zmuszony do tego okolicznościami, chodzi do "państwowego" lekarza? Leczy zęby w ramach NFZ czy kornie czeka miesiącami na wizytę u okulisty? Przy zabiegach specjalistycznych, wymagających skorzystania z usług publicznej służby zdrowia nie dziwi, że pacjent, umówiony na 8 rano czeka pod gabinetem do 15, aż lekarz znajdzie dlań czas. Ciekawe, że państwo nie gwarantuje kotu bezpłatnej opieki weterynaryjnej, a Pani jak się kocisko źle czuje po prostu dzwoni, gdzie trzeba i odstawia koszyk z Państwa pokornym sługą do weterynarza. Kocisko czuje się przy tym zadbane i dopieszczone, a Pan Weterynarz nawet specjalnie nie marudził, jak go ostatnio kocie pazury dosięgły.

3. Bezpieczeństwo. Państwo nas broni. Panią i mnie. Jak skutecznie, można sobie poczytać w prasie. Tylko kto obroni obywatela przed państwem? Urzędnikiem - niedoukiem, przewlekającym wydanie decyzji, bo daje mu to poczucie władzy, a w dodatku nie rozumiejącym przepisu, który stosuje. Los urzędniczki samorządowej, która odważyła się oskarżyć prezydenta miasta o gwałt, a której w rewanżu "zafundowano" wszystkie możliwe kontrole, wydaje się być wystarczającą odpowiedzią.

4. Gospodarka. Państwo reguluje, steruje, dba o rozwój (zrównoważony w dodatku). Tyle, że chwilowo wszystko się wali na łeb na szyję, a Rząd Najjaśniejszej przekomarza się z Panem Prezydentem, chowając mu samolot. Wiceminister od finansów tłumaczy dziennikarzom, że jest OK, gospodarka musi tylko zażyć lekarstwo i będzie się rozwijać jak nie wiem co. Żaden z nakarmionych tymi słowy dziennikarzy nie wpadł na pomysł, by ową urzędniczkę zapytać, CO właściwie jest owym lekarstwem? Wygląda na to, że władz wykonawcza nie ma pomysłu co robić, albo, co gorsza, wie co zrobić trzeba, tylko tego nie robi. Bo mogłoby się to nie spodobać wyborcom. Zaciskanie pasa nigdy nie było popularne. Wywalenie choćby części przepisów ograniczających swobodę działalności gospodarczej też jest ryzykowne. Przecież wszyscy wiemy, że każdy przedsiębiorca to potencjalny wyzyskiwacz i złodziej, nieprawdaż?

Coś się kotu wydaje, że ani on, ani jego Pani nie zawdzięczają Państwu nic.

Tylko, niech ktoś kocisku powie, dlaczego Pani musi jeszcze za to nic podatki płacić?

kot-bloga
O mnie kot-bloga

Wściekły (trzeci, nie uwzględniony przez Schrödingera stan, w którym może być kot z wiadomego eksperymentu)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka