Tak mi się przypomniało...Wiecie państwo, że nasi archeolodzy przeszukując z największą starannością teren katastrofy posługiwali się totalnie amatorskim sprzętem?...Wykrywacze jakimi się posługiwali to Ace Garret 250 przez amatorów poszukiwaczy nazywany kanarkiem, który to na alledrogo mozna kupić za ok 800zl...Każdy poszukiwacz wie, że to sprzęt dla początkującego amatora...każdy też wie, że posługując sie tym sprzętem pominęli grubo ponad połowę tego co kryje smoleńska ziemia...Naprawdę porażka w każdym detalu tego "śledztwa"...



Komentarze
Pokaż komentarze (5)