Nie wyobrażam sobie że Tusk będzie za rok premierem. Jego nędzne notowania, zachowania sprzyjajacych mu mediów wskazują , że tegoroczne obchody Święta Niepodległości były ostatną nadzieją na rozprawienie sie z Kaczyńskim i PISem. Scenariusz był tak precyzyjnie opracowany, że nawet mistrzowski zabieg Kaczyńskiego z wyjazdem do Krakowa nie zmienił przygotowanych bełkotów Donalda Tuska. Śmiesznie to wygląda jak premier dużego kraju obciaża opozycję za wydarzenia ,za które sam odpowiada a opozycja była wtedy 300 kilometrów dalej.
www.tvn24.pl/tusk-nie-bede-karal-tych-ktorzy-staraja-sie-chronic-obywateli,371069,s.html


Komentarze
Pokaż komentarze (6)