Świńska grypa to dobry projekt marketingowy. Choć nazwę ma idiotyczną, to gdy spojrzy się na jej finansową stronę - "Flu Business" - bo tak w kręgach lobby farmaceutycznego zowie sie rozkwitający na grypie interes, to biznes imponujący. Podobno od wybuchu epidemii przychody koncernu Roche ze sprzedaży Tamiflu wzrosły dziesięciokrotnie, a 3M sprzedał nic nie warte maseczki za 100 mln dolarów! Firma Clorox produkująca chusteczki dezynfekujące pochwaliła się przestraszonemu światu w maseczkach, że jej zyski skoczyły w trzecim kwartale o 23 proc. Można? Można! Nie mam złudzeń, że poprzez media i łasych na forse naukowców, a także lekarzy, steruje nami lobby farmaceutyczne, które bogaci się na ludzkiej niewiedzy. Maseczka, tak pilnie poszukiwana w naszych aptekach, robi więcej złego niż dobrego i nie przypadkowo noszą ją lekarze podczas krótkich zabiegów. Idioci noszą przez cały dzień. No, ale ważne, że czujemy się w niej bezpieczniej...
30
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze