Nie wierzyłem w to, co przeczytałem w "Polsce". Antoni Mężydło konkretnie przejechał się po Tusku i kolegach z partii oraz palmie, jaka odbija platformowcom. jestem wyborcą PO i choć nie chcę, aby powróciły policyjne rządy PiS, to denerwuje mnie fakt, że platformowcy żonglują władzą niczym orka foką. Zdobyli władzę dzięki temu, że zaufało im społeczeństwo. Obrazki, o jakich opowiada Meżydło w wywiadzie, to gorzka prawda. To, co wyprawia towarzysz Sekuła z ekipą, na pewno nie trzyma się nie tylko kupy, ale i standardów, jakim hołdowała Platforma! Ma Antek rację żaląc sie, że to kompromituje PO, jest oznaką głupoty, która odbije się negatywnie na partii. Być może, nawet utopi Platformę. Zastanawiałem się nad osobą Antka. Gdy przechodził do PO szczekał na PiS. Teraz - wydaje się, że nigdzie go polityczny wiatr nie zawiewa, a ujada na PO. Z jednej strony można powiedzieć, że Tusk strzelił sobie w stopę, zabierając go na pokład. Z drugiej - to dobrze, że ktoś z szeregów PO mówi o gangrenie władzy, jaka zaczyna toczyć partię Tuska. Może waleczny Donald widzi ropień i dlatego nie chce startować w wyborach, bo rozumie, że czeka go kupa roboty, by Platforma nie popłynęła...
48
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (3)