Słyszeliście? Wieści niosą, że Miro jest kandydatem na szefa komitetu olimpijskiego!!! (sic!) Jest jeszcze Giersz i Kwach. No właśnie! Co za kandydatury! Najlepszym kandydatem na ten stołek bez wątpienia byłby Aleksander Kwaśniewski. Miro miał ostatnio zbyt dużo stresów w dzikim kraju i sfrustrowany nie poradzi sobie z utrzymaniem pośladków w ryzach na stołku szefa PKOl. Giersz jeszcze niczego nie przekręcił, a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo, więc też się nie nadaje. Za porządny. na dodatek chyba nie pijący. To juz kompletna kaplica kandydatury. A taki Kwasniwski? Dobry menedżer, reprezentatywny i wypić potrafi. A i doświadczenie w PKOl-u ma, bu już raz mu szefował. Po rosyjsku dobrze mówi - zwłaszcza po kielichu, co w obecnej sytuacji politycznej jest ważne. Kandydat idealny!
62
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)