Psychologia jak każda nauka ma wiele podejść. . Ponoć działają na nas rzeczy niewypowiedziane. Polska epoka feudalna, która skończyła się definitywnie bardzo nie dawno(w niektórych miejsach w Polsce jeszcze trwa), była okresem niewolnictwa. Gdzie 90% ludzi ruszając się żwawo na roli, definytywnie nie miała praktycznie żadnych praw. Byli traktowani jak śmiecie,w święta jak podludzie.
To gruba przesada, bowiem w niektórych okresach było lepiej, ale podjęta została ze względu na jakby wymazanie z pamięci okresu, kiedy my Polacy, pędziliśmy chłopów-niewolników by produkowali jedzenie. Można teraz wytłumaczyć, dlaczego tak nienawidzimy rodzimych rolników.Choć każdy chwali się Choć trzeba przyznać, że mamy nalepsze jedzenie na świecie.Tymczasem szlachta była dużo bogatsza, niż jej odpowiedniki w zachodniej Europie. Bogacenie się na darmowej pracy i grabienie bogactw środkowej Europy, przecież miało miejsce. I wystawnie było i śmieszno i czasami mniej. Jednak
NIewypowiedzana historia zawsze zatacza swoje koło. Nie trafia do społecznej świadomości. Jest obok niej,lub też pod nią. W postaci błędów i nie wyciągniętych wniosków.
Slavsy, niewolnicy, nigdy nie dbali o kulture materialnę. Mało co po nich zostało, a może za mało kopiemy w naszej historii i mitologii. Mamy do tego prawo. To nasze korzenie, które nie wypowiedziane zatax
Przecież katolicyzm niepodległościowy narodził się XVIII wieku, odradzając się za PRLu. Jako to głupota by zrównywać patriotyzm z katolicyzmem....... w okresie pokoju.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)