Gdy Balcerek zasiadł na tronie bankowym,
do zmian był całkowicie gotowy.
Celem jego pracy by z Polaków
zrobić naród roboli i prostaków,
płace nie rosły lecz ciągle malały,
a dochody jego elity nieustannie wzrastały.
Lecz co to?! Sprytny plan się wali,
bo Polak za 600 do pracy się nie pali!
Woli u Angola na kuchni zmywać
niż w ojczyźnie dla elity tyrać.
Nieszczęsna elito, zginienia bliska
zobaczysz jak stracisz i już nie zyskasz!
24
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze