Bolek klaskać mu był skory
strasznie mu naklaskał,
a na Lecha wciąż coś mlaskał
na niego wrzucał całe swe bóle,
a o Słońcu mówił czule.
Lecz naród w cienie bity,
wybrał Lecha - pospolity!
Lech się mężnie dziś sprawuje,
a Bolek dalej na niego pluje
i wciąż klaska w Słońca promienie
jakby robił to na zlecenie...
więc może Bolek na ochotnika,
zaczniesz klaskać u Rubika?



Komentarze
Pokaż komentarze (1)