Dlaczego PFN wybrała akurat tę agencję? Jak ujawniliśmy, kluczowe były osobiste znajomości. Według ustaleń Onetu, kluczową postacią był prof. Marek Jan Chodakiewicz, kontrowersyjny polonijny historyk. Chodakiewicz jest związany z PiS — z nadania Glińskiego trafił do rady programowej Muzeum II Wojny Światowej.
Jego bliskim znajomym jest Maciej Świrski, który w momencie tworzenia Polskiej Fundacji Narodowej w 2016 r. został wiceprezesem fundacji ds. współpracy międzynarodowej. To właśnie Świrski zdecydował, by lukratywny kontrakt na promowanie Polski w USA trafił do firmy WHWG. W waszyngtońskiej firmie przy realizacji kontraktu pracowała siostra Chodakiewicza, Anna Wellisz. Zlecenia z WHWG dostawała także żona Chodakiewicza, Monika Jabłońska.
Łajdacka zmiana
.





Komentarze
Pokaż komentarze (7)