Pan Piotr, którego w niedzielę zatrzymała i wylegitymowała policja z powodu pchania kukły z długopisem, dziś miał stawić się na przesłuchanie w charakterze świadka na jednym z krakowskich komisariatów. Jako podstawę do wezwania do podano art. 135 par. 2, czyli znieważenie prezydenta - choć wspomniana kukła nie była podpisana. Policja jednak przesłuchanie odwołała, nie wyznaczyła nowego terminu. Jak ustaliliśmy, sprawą zajmuje się teraz krakowska prokuratura.
Skretynienie PiS-iackieko rezimu przekroczylo kolejna granice
Łajdacka zmiana
.





Komentarze
Pokaż komentarze (4)