Czasem wydaje mi sie ze zbiorowy intelekt czlonkow partii prawej i sprawiedliwej nie jest juz w stanie niczym mnie zadziwic. Wpadam w apatie, nie moge jesc i spac. Chodze smutny i dostaje niewytlumaczalnych atakow smiechu i placzu na przemian.
I nagle pojawia sie posel Girzynski. I mowi:
"To nieprawda, że chcieliśmy deprecjonować rząd Mazowieckiego. Prawda o tamtym rządzie jest także taka, że pojawiło się za jego kadencji 3 mln bezrobotnych i dużo patologii, której współczesnym przejawem jest choćby sytuacja w polskiej piłce nożnej."
I znowu zycie stalo sie piekne, trawa bardziej zielona, a poslanka Wrobel jeszcze bardziej kobieca.
Dziekujemy Ci Jaroslawie Kaczyński.
Dzisiaj za posla Girzyńskiego.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)