Wczoraj odwiedzilem po poludniu dwa centra handlowe w celu zakupu telewizora.
Znalezienie miejsca parkingowego w Arcadii a potem w Zlotych Tarasach graniczylo z cudem.
Ludnosc w panice czyscila polki ze wszystkiego od telewizorow poprzez pralki, lodowki, buty, garnitury az po chinskie kalesony.
Kryzys. Idzie KRYZYS!



Komentarze
Pokaż komentarze (10)