Zapoznalem sie wlasnie z tekstem autorstwa wynosiciela listy Wildsteina:
http://www.rp.pl/artykul/9157,416445_Wildstein__Gazowa_racja_stanu.html
To trudny tekst. Jak przystalo na dzielo drugiego Wyspianskiego pelno w nim wieloznacznosci i metafor, ukrytych odniesien do przeszlosci i przyslosci.
Znajdziemy w nim rowniez bezposrednie nawiazanie do "Weselnego" Chochoła:
"Jednym z nich są niekonwencjonalne źródła gazu, nowe technologie jego pozyskiwania (choćby z biomasy, np. spalanie słomy)".
Dziekujemy Ci Jaroslawie Kaczyński.
Dzisiaj za wzmozonego moralnie redaktora Wildsteina, ktory tak dlugo ukrywal przed "ciemnym ludem" swe zainteresowania poszukiwaniem alternatywnych zrodel energii. Moze powinien poszukac ich w butach posla Brudzinskiego?


Komentarze
Pokaż komentarze (10)