- Prezes jest łatwowierny, często powtarza to, co zasłyszał od kogoś, kogo lubi. Nawet jeśli to nieprawda - relacjonuje nam jeden z bywalców centrali PiS przy Nowogrodzkiej.
- To było żenujące. Dajmy już lepiej spokój - mówi jeden z posłów PiS. Kolejnych dwóch powtarza: "no, żenada", "kompromitacja". Nie chcą się wypowiadać i publicznie krytykować prezesa.
.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)