Jak donosza media w ostatnich dniach rzadow prawych i sprawiedliwych w CBA "zniknela" baza danych GPS pozwalajaca na sprawdzenie, gdzie poruszaly sie firmowe auta tej, ze wszech miar pozytecznej instytucji.
I bardzo dobrze!
W koncu co kogo obchodzi jak czesto pewien aktywista partyjny oddelegowany czasowo na stanowisko "bezpartyjnego" szefa CBA konferowal z szefem pewnej partii opozycyjnej. To ich PRYWATNA sprawa i niech bron Boze zadna komisja sledcza sie tym nie zajmuje.
PS:
O sprawie napisaly:
http://wiadomosci.onet.pl/2112470,11,cba_stracilo_baze_danych_gps_jezdzili_do_pis,item.html
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Wazna-baza-danych-CBA-skasowana-przed-dymisja-szefa,wid,11864573,wiadomosc_prasa.html
http://wyborcza.pl/1,75248,7460837,CBA_wymazuje_swoje_GPS_y.html
http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article527331/Co_zniknelo_z_CBA_.html
Informacji o tajmniczym "zniknieciu" nie znajdziemy GDZIE? No, GDZIE?
NIESPODZIANKA: nie znajdziemy jej w "RzeczPiSpolitej"
W koncu caly czas trwa akcja wzmozonego moralnie redaktora Janke pt. "Nie dajmy sie robic w bambuko" i biuletyn partyjny prawych i sprawiedliwych nie moze wydrukowac ZADNEJ informacji, ktora rzucilaby chociaz cień cienia na szlachetna postac blogoslawionego Mariusza Kaminskiego, bo byloby dzialanie na szkode Moralnie Odnowionej IV RP i Braci Kaczynskich.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)