Publicysta szmatlawca postanowil stanac w obronie Pokrzywdzonego Jak Zwykle Przez Dziennikarzy Prezesa Nad Prezesami.
http://lukaszwarzecha.salon24.pl/157287,manipulacja-czy-podkrecenie
No i mu sie udalo.
Ale chyba nie tak jak chcial.
Z tekstu redaktora Warzechy wynika, ze najwiekszy "pistolecik" polskiej sceny politycznej, czlowiek, ktory zdaniem czlonkow i sympatykow ZBoPiS, ma nas bronic przed Putinem, Merkelowa, Lukaszenka, Sarkozym i nie wiadomo jeszcze przed kim, dal sie "zmanipulowac" i "podkrecic" pismakom Smiłowiczowi i Stankiewiczowi.
Najzabawniesze z tego wszystkiego jest to, ze ta ŁAJZA nie potrafiaca utrzymac jezora na wodzy, przez poltora roku byla premierem i naprawde prowadzila polityke zagraniczna !!!!


Komentarze
Pokaż komentarze