Wzmozony moralnie publicysta polskojezycznej prasy brytyjskiej wyrobil dzisiaj wierszowke:
http://blog.rp.pl/gociek/2010/02/17/kto-chce-internowac-komorowskiego/
A w niej taki fragment:
"Im ciekawsze rzeczy dzieją się przed komisja hazardową, tym więcej „Gazeta Wyborcza” poświęca miejsca pracom komisji.
Ale nie tej od Zbysia, Rysia, Mira i Grzesia, tylko — jak dziś — komisji badającej okoliczności śmierci Barbary Blidy, no, ewentualnie komisji naciskowej. To oczywiste — zadaniem dziennikarzy jest uważnie patrzeć na ręce władzy. Najlepiej byłej władzy, i najlepiej, gdy te ręce są puste."
Redaktorowi Goćkowi, ktoremu jak widac, moralne wzmozenie oslabilo cokolwiek pamiec, przypominamy co nastepuje:
1. Komisji badajacej okolicznosci smierci Barbary Blidy NIE DALO sie powolac gdy ekipa moralnych odnowicieli byla jeszcze "OBECNĄ" wladza. Bronila sie, nie wiedziec czemu, przed ta komisja rekami i nogami - i powolanie komisji stalo sie mozliwe dopiero gdy stala sie wladza "BYLĄ". Mam nadzieje, ze utrata wladzy przez dana ekipe, nie laczy sie zdaniem moralnie wzmozonego redaktora Goćka, z automatycznym ROZGRZESZENIEM za wszystkie czyny ktorych sie dopuscila podczas wladzy sprawowania.
2. Chetnie zapoznam sie efektami patrzenia red. Goćka na rece wladzy prawej i sprawiedliwej. Poprosze o jakis link. Szczegolnie uradowalby mnie artykul red. Goćka z cyklu "Rzeczpospolita ujawnia" :-) o tym w jaki to sposob Barbara Blida po popelnieniu samobojstwa usunela z rewolweru slady swoich (a moze jednak nie swoich) odciskow palcow. A takze o tym jak to przez 3 godziny pomiedzy smiercia Barbary Blidy a przyjazdem ekipy zabezpieczajacej slady przez miejsce zdarzenia przewalaly sie tabuny podwladnych pp. Kaminskiego, Ziobry, Swiaczkowskiego, Wasermanna. Gdyby red. Gociek zobyl sie na odwage cywilna i przedstawil jakies wlasne przemyslenia o tym co ci ludzie wowczas robili bylbym niezmiernie zobowiazany.
Dziekujemy Ci Jaroslawie Kaczynski.
Dzisiaj za wzmozonego moralnie red. Goćka ktory zawsze i kazdej wladzy patrzyl na rece.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)