Milton Milton
31
BLOG

>>> Jan Maria Emanuel Rokita.

Milton Milton Polityka Obserwuj notkę 0

Jestem dosc starym czlowiekiem i pamietam, ze w czasach mojego dziecinstwa w telewizji nadawali bajke pt "Makowa Panienka".

Towarzyszem Makowej Panienki byl Motyl Emanuel. Elegancki, w meloniku, przystojny, pieknie sie wyslawial i duzo mowil, przelatywal z kwiatka na kwiatek.

I JUZ!!!!!!! Tyle! Nic wiecej!

 

Tak mi sie skojarzylo.

 

Wiele razy zastanawialem sie nad estyma jaka Jan Maria cieszy sie wsrod publicystow. Teraz wiem. Jana Maria lubi duzo i barwnie mowic. To potrafi. Jego wypowiedzi sa soczyste, pointy ostre, wnioski logiczne a dowcipy wyrafinowane.

Dla publicysty wywiad z Rokita to murowany sukces, nie trzeba sie wysilac, przygotowywac. Pan Jan sam dostarczy materialu - wystarczy tylko odpowiednio przyciac (telewizja) lub sformatowac tekst (prasa). Ideal.

 

Ale co tak naprawde osiagnal Jan Maria w polityce? Co zbudowal? Ile to juz partii w ktorych byl, lub nawet sam stworzyl rozlecialo sie za jego sprawa?

W 2001 roku startowal w wyborach na prezydenta miasta w swoim "ukochanym Krakowie". Krakow okazal sie niewdzieczny i nie ukochal rownie mocno swego syna. Jan Maria nawet nie wszedl do finalowej dwojki. Ciekawe, ze nie poparl wowczas w finale prawicowego Lasoty i wygral lewicowy Majchrowski.

W 2005 roku Jan Maria w swym "ukochanym Krakowie" przegral sromotnie z chlystkiem Ziobra.

Wyglada na to, ze wyborcy nie darza Jana Marii az taka estyma jak zdecydowana wiekszosc publicystow.

 

W czym tkwi problem Jana Marii? W nieposkromionym indywidualizmie. Polityka to gra zespolowa, a Jan Maria nie potrafil ani zbudowac wlasnego zespolu, ani grac lojalnie w cudzym. Tak naprawde Jan Maria caly czas nalezal tylko do JEDNEJ partii. Ta partia nazywa sie JAN MARIA ROKITA. I mimo juz wieloletnich staran Jana Marii nie odniesie sukcesu na polskiej scenie politycznej bo ma tylko jednego czlonka i coraz mniejsza liczbe wyborcow.

 

Jana Marie zegnamy nie bez sympatii, acz bez zalu.

 

Milton
O mnie Milton

Patrz Kościuszko na nas z Nieba, raz Polak skandował. I popatrzył nań Kościuszko, i się ZWYMIOTOWAŁ! [Konstanty Ildefons Gałczyński]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka