Dzielo wielbiciela Che Guevary wyczekiwane przez ciemny lud bardziej niz ostatnia czesc przygod Harry'ego Pottera jakos nie moze doczekac sie publikacji.
Jego Dyspeptycznosc Lech Prezydent Kaczynski swoj egzemplarz przeczytal i schowal pod poduszke. Egzemplarz premiera Genialissimus Jaroslaw Expremier Kaczynski odeslal w te pedy Antoniemu zanim premierem byc przestal, zeby Tusk sobie poczytac nie mogl.
Zadziwia niesmialosc z jaka prawi i sprawiedliwi unikaja chwalenia sie najwiekszym sukcesem dwoch lat swoich rzadow ( wspolnej fotografii Jaroslawa i George'a Busha nie licze bo to przeciez byl sukces Busha ).
Jak moze byc przyczyna tej niewiarygodnej skromnosci???
Nie wiem.
Zli ludzie insynuuja ze moze jakies prawe i sprawiedliwe nazwiska moga tam byc.
PS: Media polskojezyczne wlasnie donosza, ze agentem WSI byl taki mily pan z PiS, ktory nawet przez jakis czas byl wiceministrem w Rzadzie Tysiaclecia, a i teraz robi za glownego przedstawiciela skrzydla "intelektualnego" tej partii. Genialissimus i Cudem z Jaccuzi Ocalony podobno o tym wiedzieli i jakos nikogo nie poinformowali.
Dziwne to wszystko.



Komentarze
Pokaż komentarze