Z tego samego powodu dla ktorego zdecydowana wiekszosc normalnych ludzi nie wdaje sie w dyskusje na przyklad ze Swiadkami Jehowy. Wszyscy wiemy, ze najlepszym sposobem na ludzi nawiedzonych jest ich IGNOROWANIE.
Sympatycy i czlonkowie PiS sa wlasnie jak czlonkowie SEKTY: maja swojego nieomylnego guru, maja swoja wizje oblezonej twierdzy w ktorej sa jedynymi sprawiedliwymi i pewnosc zbawienia swiata przez owego guru.
Mamy demokracje, wolnosc pogladow i wyznania, i dlatego nikt nie zabrania im takimi byc ani takich pogladow glosic.
Oczywiscie wolnosc pogladow lub wyznania moze prowadzic do wynaturzen. Dzieje sie tak dlatego, ze grupy skrajne i fanatyczne maja wieksza zdolnosc do mobilizacji niz wiekszosc spoleczenstwa, ktorego czlonkowie w wiekszosci nie interesuja sie polityka czy religia, ale zarabianiem pieniedzy, wychowywaniem dzieci, odkladaniem na starosc. Tak bylo w przypadku sekty Davida Koresha i masakry w farmie Waco, gdy biernosc NORMALNEJ wiekszosci doprowadzila do zagrozenia przez zradykalizowana sekte.
My po prostu nie odczuwany potrzeby dyskutowania z Wami.
Skutki "zagapienia sie" NORMALNEJ wiekszosci i przejecia wladzy przez EKSTREMISTYCZNA mniejszosc w roku 2005 zostaly naprawione 21 pazdziernika ubieglego roku i powrocilismy do swoich codziennych ludzkich zajec.
Dla nas polityka nie jest najwazniejsza rzecza na swiecie.
Ale gdy zagrozenie pojawi sie znowu - WROCIMY!!!



Komentarze
Pokaż komentarze (30)