Miala byc piekna katastrofa. Prawie jak u Zorby. Stolica zablokowana przez tiry. Chaos w miastach i na drogach. Totalna kompromitacja wnuka wehrmachtu.
No i znowu NIC. Zero. Null.
Pan Grudeq nawet juz raz oglosil katastrofe, potem przesunal ja o jeden dzien. A teraz to juz nie wiem co zrobi.
A mialo byc tak pieknie. Tylko ci wredni tirowcy spękali.
Juz na nikogo nie mozna liczyc.
Znikad nadzieji. Zalamac sie mozna.
PS: Nie martwcie sie drodzy ZBoPiS-owcy. Jest jeszcze tyle nieszczesc, ktore moga spotkac nasza Balcerowiczem umeczona Ojczyzne. Jeszcze bedzie sie z czego cieszyc.



Komentarze
Pokaż komentarze