Milton Milton
83
BLOG

>>> Pompowanie kamiennego pieniadza.

Milton Milton Gospodarka Obserwuj notkę 8

 

Milton Friedman w swej ksiazce "Niezwykly pieniadz" opowiada fantastyczna anegdote o pewnym plemieniu z wysp Polinezji.

Ludzie Ci, podobnie jak wczesniej Fenicjanie i niezaleznie od nich, wynalezli PIENIADZ!!!

Pieniadzem byly kamienne kregi  dziurka w srodku ulatwiajaca transport. Wartosc "monety" zalezala od jej wielkosci, a do podniesienia najwiekszych potrzeba bylo kilku chlopa. Zeby ustrzec sie przed nadmierna podaza pieniadza ( i inflacja ;-)) zastowano gatunek kamienia nie wystepujacy na wyspie tylko sprowadzany droga morska z odleglego archipelagu.

Jak do tej pory nic nadzwyczajnego, prawda? Wiele ludow wynalazlo w swoim czasie jakies wlasne odmiany pieniadza.

ALE

Polinezyjczycy wynalezli rowniez OBROT BEZGOTOWKOWY!!! Poniewaz obrot "gotowka" byl trudny, "monet" lezacych w polu nie przenoszono z domu do domu, tylko wypisywano na nich ich wlasciciela. W przypadku transakcji kupna-sprzedazy jakiegos dobra wymazywano z kamienia nazwisko kupujacego, ktory placil kamieniem i zapisywano nazwisko sprzedajacego, ktory sprzedawal towar. Sam kamien nie zmienial swojego polozenia. Bo i po co?

 

Genialne. Lata temu wymyslili to co teraz robimy w bankach przy pomocy komputerow.

System dzialal. Bezwartosciowe, w gruncie rzeczy kamienie, mialy wartosc bo WSZYSCY wierzyli ze maja!!!

 

A teraz koniec dykteryjki - wracamy do REALU.

 

W najblizszym czasie rzad USA dla "rozruszania" gospodarki pozyczy (sprzedajac obligacje)  JEDEN BILION dolarow. Pozyczy od tych ktorzy maja: rzadu Chin, szejkanatow arabskich, Kadafiego i roznych szemranych korporacji.

Kiedys taka operacja mial przynajniej POZOR realnosci: kupujacy obligacje wykladal gotowke i dostawal papier podpisany przez sekretarza skarbu. Dzis zakonczy sie zapisaniem kilku cyferek w kilku arkuszach excela i potwierdzeniem transakcji enterem - wlasnie dokonal sie transfer kapitalu. Jedni sie wzbogacili a inni zbiednieli o bilion dolcow (pytanie jeszcze ktorzy sie wzbogacili a ktorzy zbiednieli ;-)  ).

 

A teraz konkluzja:

Czy wiara w to ze mozna sie wywolac REALNY SKUTEK i wzbogacic samym wpisaniem dowolnie duzej cyferki w swoim bilansie po stronie "MA" nie przypomina Wam Polinezyjczykow wierzacych swiecie ze wypisujac swoje nazwiska na kamieniach staja sie coraz bogatsi.

 

System jeszcze dziala. Bo WSZYSCY wierza, ze "elektroniczny pieniadz" ma wartosc! Tylko jak dlugo jeszcze?

 

 

 

 

 

 

Milton
O mnie Milton

Patrz Kościuszko na nas z Nieba, raz Polak skandował. I popatrzył nań Kościuszko, i się ZWYMIOTOWAŁ! [Konstanty Ildefons Gałczyński]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Gospodarka