Jak donosi Najpolska Agencja Prasowa dwaj poslowie PiS Andrzej Jaworski i Janusz Sniadek dokonali kolejnej brawurowej akcji deleninizacyjnej.
W godzinach porannych, wyprowadziwszy uprzednio w pole rezimowe sluzby bezpieczenstwa, zakradli sie do gmachu Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego, wypozyczyli wszystkie istniejace egzemplarze doktoratu "prof." Lecha Prezydenta Kaczyńskiego, a nastepnie, nie zwazajac na grozace im przesladowania, WYDARLI WSZYSTKIE KARTKI Z LENINEM!
Mowi Andrzej Jaworski: To skandal, aby w doktoracie ś.p. Prezydenta Lecha Kaczynskiego znajdowal sie Lenin. To niezgodne z prawda historyczna! Narod pod swiatlym przewodnictwem ś.p. Prezydenta Lecha Kaczynskiego walczyl z Leninem!
Mowi Janusz Sniadek: Obecnosc Lenina w tych swietych ksiegach byla niecna prowokacja Tuska i WSI. Musielismy wykonac wole Narodu i zmazac ta hanbe. Bez wzgledu na konsekwencje jakie nam moga grozic.
Anonimowa bibliotekarka BUW: No, nie wiem. Co prawda odzyskalismy w ten sposob jakis metr biezacy polki, ale teraz praca p. Kaczynskiego bedzie zupelnie niezrozumiala dla czytelnika. Nawet uwzgledniajac fakt, ze pozostalo calkiem sporo stron z Marksem i Engelsem. Mysle, ze to wielka strata dla polskiej nauki.




Komentarze
Pokaż komentarze (35)