Prokuratura nie zgodzi się na ponowną sekcję zwłok Dawida "Cygana" Kosteckiego. Chciała tego rodzina byłego pięściarza, który od 2011 siedział w więzieniu. Wątpliwości wokół jego śmierci ma wyjaśnić ponowne dosłuchanie biegłej, która badała zwłoki.
Jak były sportowiec mógł sam udusić się, w pozycji leżącej, prześcieradłem zaczepionym o górne łóżko? Czy możliwe jest, by żaden ze współwięźniów nic nie słyszał? Skąd na jego szyi wzięły się dwa czerwony ślady? Po co Kosteckiego przeniesiono z więzienia w Rzeszowie do Warszawy, gdzie przebywał jeden z ludzi, przeciw któremu miał zeznawać? To tylko niektóre z pytań, które nasuwają się w tej sprawie.
https://wiadomosci.wp.pl/dawid-kostecki-nie-zyje-nie-bedzie-drugiej-sekcji-zwlok-6413500326627457a
Łajdacka zmiana
.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)