My - podzieleni nie zawsze z własnej woli, obecni na tych czy innych demonstracjach, marszach - wspomnijmy o Nich w naszych modlitwach...
Wielu z nas było na Marszu Niepodległości 11 listopada 2011 roku.
Wielu z nas wybierze się 12 grudnia 2011 roku, o godz.: 20.00, na Plac Konstytucji na uroczystości upamiętniające 30-lecie wprowadzenia stanu wojennego w Polsce by potem wspólnie przemaszerować pod obecne miejsce zamieszkania Wojciecha Jaruzelskiego, tam wspólnie (jak co roku) zaprotestować przeciwko twórcy stanu wojennego, człowieka którego polityka doprowadziła do wielu znanych i mniej znanych śmiertelnych ofiar, który zmusił do emigracji ponad milion jednych z najbardziej wartościowych działaczy Solidarności.
Ale też wielu z nas wybierze się 13 grudnia 2011 roku, o godz. 18.00 na Plac Trzech Krzyży by wspólnie uczestniczyć w Marszu Niepodległości i Solidarności, trasą od pomnika Wincentego Witosa aż do pomnika Józefa Piłsudskiego. Pochód przejdzie obok pomników poświęconych ludziom, którym zawdzięczamy tak wiele. Nie zapomnijmy o kwiatach dla każdego z nich:
Wincenty Witos: Ronald Reagan: Ignacy Paderewski:
Stefan Grot-Rowecki: Roman Dmowski: Józef Piłsudski:
Manifestacje i marsze poświęcone są przede wszystkim m.in. tym ofiarom stanu wojennego:
My podzieleni - nie zawsze z własnej woli, obecni na tych czy innych demonstracjach, marszach – pamiętajmy o Nich.
Od każdego z nas zależy wybór gdzie, w którym z tych miejsc zdecydujemy się być. Gdziekolwiek jednak będziemy, pamiętajmy o wszystkich ofiarach stanu wojennego, otoczmy Ich wszystkich naszą modlitwą.
Oni tam nie pójdą, ale będą za nami - zasmuceni tym, że ich ofiara może pójść na marne.
Do tego nie możemy dopuścić – nie dano nam takiego prawa...

















Komentarze
Pokaż komentarze (2)