Krukowisko
Chcę leczyć chore sąsiadów sny
12 obserwujących
143 notki
61k odsłon
  116   1

Kamień młyński

Koronawirus

„Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza.”

Wysłuchałem dzisiaj opowieści jednego pacjenta o jego doświadczeniach i bohaterskiej walce o przeżycie w szpitalu. Fakt że z powodu choroby znalazł się w szpitalu, wcale nie oznacza że walczył z chorobą. On walczył o swoje życie z personelem szpitalnym. Sami możecie posłuchać jego opowieści, która jawi się jakby była jakimś drastycznym koszmarem sennym, lub mocnym filmem grozy, a nie realnym doświadczeniem człowieka w potrzebie, który znajduje się w przybytku pomocy. (https://www.youtube.com/watch?v=VGlqaFgbSfs)

Już rok temu, kiedy skonstatowałem że procedura „leczenia” covida jest intencjonalnie nastawiona na wywołanie jak największych szkód, trudno było mi uwierzyć że lekarze (!!!) beznamiętnie stosują zabójcze praktyki i nie podejmują żadnych form protestu. Tylko znajomi opowiadali o tym, jak szeptem, w największym zaufaniu niektórzy lekarze przekazywali zalecenie aby nade wszystko unikać zabrania do szpitala, a później aby nie przyjmować „szczepionki”. 

Teraz, kiedy szeroką falą dochodzą wieści o zdziczeniu białej kasty, zaślepionej mamoną, zaczynam wierzyć, że człowiek może sam z siebie, bez traumatycznych doświadczeń, przemienić się w bestię.  

Tym gorzej dla bestii.

Ostatnio, w prawie każdym moim tekście, wieszczę rychły koniec „pandemii”. Tak jak „pandemia” została sztucznie wykreowana, tak i jej koniec będzie odgórnie wyreżyserowany. Zwyczajnie wybuchnie wojna (już jest gorąco, nieprawdaż), a prominenci stojący za wprowadzeniem zabójczych praktyk, czmychną do wcześniej przygotowanej kryjówki. Natomiast cała masa wyrobników, opłacona nędznymi srebrnikami, pozostanie na miejscu, wśród ludzi dotkniętych wszelkimi możliwymi klęskami. Kiedy okaże się że sąsiad lekarz brał aktywny udział w covidowej zbrodni, skanalizują się na nim wszystkie żale za winy zawinione i nie tylko. Policja raczej nie będzie już wtedy na telefon. 

Wcześniej myślałem, że największa karą dla nich, kiedy już „szczepionki” zaczną działać na dobre, będzie świadomość ogromu cierpienia, jakie za ich sprawą pojawiło się na Ziemi. Jednak po dzisiejszym słuchowisku, szczerze wątpię, aby jakiekolwiek ludzkie uczucia, mogły zagościć w ich sercach. Zemsta będzie brutalna, ale po ludzku litościwa, bo krótka. Jeżeli mylę się co do zdolności do empatii TYCH „lekarzy”, to wówczas patrz na pierwszy akapit tego postu.


Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale