na zdjęciu: Limuzyny polityków przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie, 11 bm. Prezydent RP Karol Nawrocki zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Posiedzenie RBN dotyczy m.in. programu SAFE, przewidującego niemal 44 mld niskooprocentowanych poż
na zdjęciu: Limuzyny polityków przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie, 11 bm. Prezydent RP Karol Nawrocki zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Posiedzenie RBN dotyczy m.in. programu SAFE, przewidującego niemal 44 mld niskooprocentowanych poż

Sześć godzin za zamkniętymi drzwiami. Co naprawdę działo się na posiedzeniu RBN

Redakcja Redakcja Bezpieczeństwo Narodowe Obserwuj temat Obserwuj notkę 47
Sześć godzin rozmów, polityczne napięcia i spory, które nie wygasły nawet po wyjściu uczestników z Pałacu Prezydenckiego. Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, zwołane przez prezydenta Karola Nawrockiego, miało wyjaśnić kluczowe kwestie bezpieczeństwa państwa, ale dobitnie pokazało też głębokie różnice między rządem, opozycją i samymi uczestnikami Rady.

Dlaczego prezydent zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego

Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego rozpoczęło się w środę o godz. 14 i trwało blisko sześć godzin. Prezydent Karol Nawrocki tłumaczył decyzję o jego zwołaniu narastającą – jak mówił – liczbą pytań dotyczących bezpieczeństwa państwa i niedoborem jasnych odpowiedzi.

Agenda spotkania obejmowała trzy wrażliwe tematy: wykorzystanie środków z unijnego programu SAFE, zaproszenie Polski do Rady Pokoju oraz działania służb w sprawie „wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych” marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. W obradach uczestniczyli m.in. premier Donald Tusk, ministrowie odpowiedzialni za bezpieczeństwo, liderzy ugrupowań sejmowych oraz dowódcy wojskowi.


SAFE w centrum dyskusji. „Wiemy więcej, ale nie wszystko”

Najwięcej czasu – jak przyznali uczestnicy – poświęcono Programowi SAFE, czyli unijnemu mechanizmowi wsparcia zakupów zbrojeniowych. Program przewiduje 150 mld euro w formie niskooprocentowanych pożyczek, a Polska ma być jego największym beneficjentem, z pulą sięgającą ok. 43–44 mld euro.

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki podkreślał po posiedzeniu, że dyskusja była „poważna i wyczerpująca”, choć – jak zaznaczył – nie wszystkie wątpliwości zostały rozwiane. Z kolei wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski relacjonował, że rząd szczegółowo wyjaśniał, na co zostaną przeznaczone środki i że ponad 80 proc. pieniędzy ma trafić do polskich firm zbrojeniowych.


Wcześniejsze wyjście premiera i polityczne interpretacje

Około godz. 18 Pałac Prezydencki opuścił premier Donald Tusk. Oficjalnie tłumaczono to innymi obowiązkami szefa rządu i jego porannym wylotem do Belgii na spotkanie unijnych przywódców. Nie wszyscy jednak oceniali ten moment wyłącznie logistycznie.

Zgorzelski sugerował, że premier mógł uznać trzeci punkt obrad – dotyczący marszałka Czarzastego – za polityczny, a nie stricte merytoryczny. Jednocześnie zaprzeczał, by wyjście Tuska było formą demonstracji czy bojkotu dyskusji.


Kontrowersje wokół uczestników i ostre słowa po posiedzeniu

Najwięcej emocji poza oficjalną salą obrad wzbudziła obecność prorosyjskiego posła Włodzimierza Skalika z Konfederacji Korony Polskiej. Jego udział w RBN był krytykowany jeszcze przed posiedzeniem – zarówno przez marszałka Czarzastego, jak i wiceministra spraw zagranicznych Marcina Bosackiego.

Po spotkaniu Zgorzelski mówił wprost, że wystąpienie Skalika było niespójne, a przedstawiciele ugrupowań określanych jako prorosyjskie nie powinni – jego zdaniem – brać udziału w posiedzeniach dotyczących bezpieczeństwa państwa. Te słowa tylko dolały oliwy do ognia w sporze o granice pluralizmu politycznego w organach doradczych prezydenta.


Co zostało po sześciu godzinach rozmów

Choć formalnych decyzji nie ogłoszono, uczestnicy RBN zgodnie przyznawali, że wymiana informacji była intensywna i momentami ostra. Prezydent uzyskał szczegółowe dane dotyczące SAFE, rząd usłyszał postulaty szerszego porozumienia politycznego, a spory personalne i polityczne wyszły daleko poza mury Pałacu Prezydenckiego.

RBN miała przynieść więcej jasności w sprawach bezpieczeństwa. Zamiast tego pokazała, jak bardzo kwestie obronności, polityki zagranicznej i personaliów na szczytach władzy splatają się dziś z bieżącą walką polityczną.


na zdjęciu: Limuzyny polityków przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie, 11 bm. Prezydent RP Karol Nawrocki zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Posiedzenie RBN dotyczy m.in. programu SAFE, przewidującego niemal 44 mld niskooprocentowanych pożyczek z UE na obronność. (sko) PAP/Tomasz Gzell

RD

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj47 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (47)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo