krysz krysz
36
BLOG

Ku pokrzepieniu serc katolików

krysz krysz Społeczeństwo Obserwuj notkę 0
Ku pokrzepieniu serc katolików, czyli o radości z cudzego nieszczęścia


https://www.youtube.com/watch?v=rmEls4YGndk

Jakże piękna jest chrześcijańska miłość bliźniego. Zwłaszcza wtedy, gdy bliźniego spotyka jakieś nieszczęście.

Wtedy serce wierzącego wypełnia się ciepłem. Samochód rozbity, kariera załamana, choroba, tragiczny wypadek? Ach, jakże krzepiące są to znaki Opatrzności. Wreszcie człowiek otrzymuje dowód, że Pan Bóg nie próżnuje i prowadzi bardzo sprawnie dział kadr i kar.

Szczególną radość budzą historie artystów, którzy ośmielili się zagrać diabła, czarownicę albo wypowiedzieć kilka nieprawomyślnych słów. Jeżeli po latach złamali nogę, rozwiedli się albo umarli, sprawa jest oczywista. Kara Boża. Jeśli natomiast żyli długo, szczęśliwie i dostatnio, wtedy nikt o nich nie nakręci filmu.

Tak oto realizuje się przykazanie miłości bliźniego. „Miłuj bliźniego swego", a gdy spotka go nieszczęście, koniecznie odnajdź w nim wyrok niebios. Nie po to przecież człowiek godzinami śledzi cudze tragedie, aby nie wyciągnąć z nich budującego morału.

A kiedy już obejrzymy kolejny film o tym, jak ktoś został ukarany za złą rolę filmową, niewłaściwą piosenkę lub niewystarczający szacunek dla świętości, możemy odetchnąć z ulgą. Świat znów stał się trochę bardziej sprawiedliwy. Cierpi wprawdzie bliźni, ale za to pokrzepione zostają serca.




krysz
O mnie krysz

A taki tam sobie...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo