Zostaw za sobą piękna ślady...
Szczęście to codzienne odczuwanie własnego wolnego istnienia
151 obserwujących
1575 notek
1216k odsłon
  1304   2

Pomagierzy Niemców w ludobójstwie II WŚ - częściowy reprint

W momencie, kiedy po raz kolejny próbuje się z Polaków zrobić niemal winnych lub co najmniej współwinnych za Holocaust Żydów, co ma być pretekstem do jakichś wydumanych polskich reparacji, które mamy im bezprawnie zapłacić warto nieraz przytoczyć teksty, które już kiedyś się napisało.

Dlatego też w niecałości, ale lekko zmodyfikowany publikuję swój tekst, który zamieściłem pierwotnie w styczniu 2020 roku pt.: "Pomagierzy Niemców w ludobójstwie II WŚ" [1]. Jest to pierwszy z moich artykułów, który w kolejnych dniach przypomnę, bo chyba trzeba zacząć poważnie myśleć o tym, że faktycznie rząd w Izraelu chce jednak w przyszłości żądać od nas owych reparacji. Teraz wydaje się to coraz bardziej prawdopodobne.

------------------------

Współsprawstwo Polaków w zagładzie Żydów i wybuchu II WŚ jest wielkim kłamstwem historycznym, o którym musimy mówić i je prostować. Jest to obraza naszego narodu, naszej godności.

W tym kontekście pragnę przypomnieć co już kiedyś napisałem...

Owszem. Jak w każdym narodzie, również w Polsce okresu wojennego zdarzały się przypadki haniebnego zachowania Polaków. W obszarze prześladowania i ludobójstwa dokonywanego na Żydach tacy Polacy nazywani byli "szmalcownikami". Żądali oni np. okupu na ukrywających się Żydach lub szantażowali pomagających im Polaków. Według niektórych historyków (G.S. Paulsson, J. Grabowski - za Wikipedia) gangi szmalcowników działały przede wszystkim w dużych miastach, gdzie Niemcy tworzyli getta dla Żydów oraz tam, gdzie znajdowały się niemieckie obozy koncentracyjne (obozy zagłady). Liczbę szmalcowników trudno oszacować, ale np. w Warszawie wspomniani historycy mówią o 3-4 tysiącach osób. Polskie Państwo Podziemne (m.in. AK) od marca 1943 roku uważało szmalcowników za zdrajców i skazywało ich na śmierć.

W przeciwieństwie jednak do wielu (chyba wszystkich) podbitych przez Niemców krajów w Polsce nigdy nie było rządowych, politycznych i wojskowych niemieckich struktur kolaboranckich a tym bardziej oddziałów tworzących odrębne jednostki organizacyjne w strukturach armii III Rzeszy. Wyjątkiem była politycznie a nie wojskowo działająca przez trzy miesiące "Narodowa Organizacja Radykalna" i całkiem oderwany od rzeczywistości ruch "Goralenvolk" przypisujący polskim góralom niemieckie pochodzenie.

Polska jako jedyna w czasie II WŚ utworzyła podziemne państwo walczące z najeźdźcą niemieckim, nazistowskim i jako jedyna utworzyła struktury wojskowe oraz pomocowe dla wielu prześladowanych przez niemiecki nazizm, m.in. Polaków i Żydów. A ludność cywilna narażona na śmierć (tylko w Polsce) też pomagała Żydom, o czym świadczy największa liczba Polaków, którym nadano żydowski tytuł "Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata".

W Polsce jak w każdym podbitym kraju Niemcy utworzyli też tzw. "policję" (w Polsce tzw. "granatową"), do której byli przymusowo wcielani (u nas pod groźbą śmierci) m.in. przedwojenni policjanci polscy. Ale polskiej oddolnej i dobrowolnej formacji politycznej czy wojskowej kolaborującej z III Rzeszą i pomagającej armii niemieckiej nie było.

W innych podbitych przez Niemców krajach były jeszcze przed wojną i powstawały podczas niej takie wojskowe formacje jak np.:

- "Ustasze - Chorwacki Ruch Rewolucyjny" i "Chorwacki Legion ochotniczy",

- ukraińskie - "14 Dywizja Waffen SS-Galizien" i Ukraińskie bataliony Schutzmannschaft" oraz "Legion Ukraiński", "OUN-UPA", "Dywizja Von Stumpfeld", "Oddział PuMa", "Ukraińska Armia Wyzwoleńcza", "Ukraińska Armia Narodowa", "Ukraińska Milicja Pomocnicza", "Natchigall", "Pułki Polcji SS",

- duńska (skandynawska) - "11 Ochotnicza Dywizja Grenadierów Pancernych Waffen SS - Nordland",

- czeska - "Ochotnicza Kompania Świętego Wacława",

- francuskie - "33 Dywizja Grenadierów Waffen SS - Charlemage" i "Falanga Afrykańska",

- słowackie - "Domobrana" i "Heimatshutz Slovakia",

- belgijskie - "Ochotniczy Legion Flandryjski" i " 28 Ochotnicza Dywizja Grenadierów Pancernych Waffen SS - Wallonien",

- holenderskie - "Ochotniczy Legion Holenderski" i "23 Dywizja Grenadierów Pancernych Waffen SS - Nederland",

- francuski - "Legion Ochotników do Walki przeciw Bolszewizmowi",

- jugosłowiańskie - "Dywizja Górska Waffen SS - Handschar" i "23 Dywizja Górska Wafefen SS - Kama,

- albańska - "21 Dywizja Górska Waffen SS - Skanderbeg" wspierana przez "Albańską Partię Faszystowską",

- słoweńska - "Gorejnjsko Domobranstvo",

- czarnogórska - "Samoobrona Ludowa",

- nadbałtycki (Litwa, Łotwa, Estonia) - "Legion Estoński" pod politycznym protektoratem policji dowodzonej przez P. Kubiliunasa i dodatkowo gen. O. Dankersa wspierani przez "Front Litewskich aktywistów" i "Piorunokrzyżowców",

- różne formacje białoruskie - min.: "Dywizja Grenadierów SS",

- sowieckie -"Hilfswillige" ("Legiony Wschodnie", "Dywizja Grenadierów SS" i inne) i "Rosyjska Armia Wyzwoleńcza" wspierani przez "Partię Białoruskich Nacjonalistów" i "Narodowo-Socjalistyczną Partię Rosji B. Kamińskiego" oraz "RONĘ", "Dywizję Grenadierów SS", "Rosyjską Armię Narodową", " Wschodnioturecki Związek Bojowy"; "Kozacki Korpus kawalerii Waffen SS", "Kaukaski Związek Bojowy SS", "Ochotniczy Pułk Desna",

Lubię to! Skomentuj28 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura