Zostaw za sobą piękna ślady...
Szczęście to codzienne odczuwanie własnego wolnego istnienia
153 obserwujących
1622 notki
1252k odsłony
  2025   3

Radosław Sikorski też miał resortową rodzinę

Autorka przybliża nam też karierę Klemensa Sikorskiego w KBW: "W Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego Klemens Sikorski doszedł do stopnia kapitana. Zaczął jako strzelec w III Brygadzie KBW, skąd przeszedł do 1. Specjalnego Pułku KBW, który zajmował się ochroną rządu. Stryj byłego szefa MSZ zajmował się uzbrojeniem – był m.in. kierownikiem warsztatu rusznikarskiego, p.o szefem uzbrojenia 13. Pułku KBW, który stacjonował w Gdańsku. Według oficjalnych danych Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego został rozwiązany zarządzeniem premiera Józefa Cyrankiewicza z 24 czerwca 1965 r. Część jednostek KBW weszła w skład Wojsk Obrony Wewnętrznej w ramach systemu Obrony Terytorialnej Kraju, a część włączono w skład Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych MSW.

Tymczasem ze znajdujących się w Instytucie Pamięci Narodowej Dokumentów jednoznacznie wynika, że Klemens Sikorski służył w KBW do 11 kwietnia 1968 r. Został zwolniony ze służby wojskowej i przeniesiony do rezerwy z banalnego powodu. Z akt Klemensa Sikorskiego wynika, że podstawą przeniesienia do rezerwy był artykuł 56 ustęp 1 punkt 1 ustawy z dnia 13 grudnia 1957 r. o służbie wojskowej oficerów Sił Zbrojnych oraz skierowanych do WKR Gdańsk. Według zapisów ustawy Klemens Sikorski został przeniesiony do rezerwy, ponieważ nabył prawa emerytalne. Po odejściu z KBW został właścicielem zakładu rusznikarskiego w Gdańsku przy ul. Mariackiej – jak czytamy w przewodnikach – najbardziej malowniczej uliczki Trójmiasta. Zgodę na prowadzenie warsztatu wydały PZPR, władze miejskie, a przede wszystkim komunistyczna bezpieka. Tak więc kolejna informacja na temat „strefy zdekomunizowanej” Radosława Sikorskiego okazała się jedynie faktem medialnym".

D. Kania też przybliża nam pracę służb specjalnych dotyczących Radosława Sikorskiego: ""Co ciekawe, w znajdujących się w IPN dokumentach dotyczących Radosława Sikorskiego (kwestionariusz ewidencyjny o kryptonimie „Bastrat”) oraz w dokumentach Wojskowych Służb Informacyjnych (teczka „Szpak”) nie ma żadnej wzmianki dotyczącej związków rodziny Radosława Sikorskiego z komunistyczną bezpieką. Po ujawnieniu faktu, że Radosław Sikorski był rozpracowywany przez WSI w 2006 r., zamieścił on teczkę „Szpak” w internecie, na kilka tygodni przed rozpoczęciem działalności komisji weryfikacyjnej. Po pewnym czasie zniknęła ona z sieci, a cała operacja została odebrana przez członków komisji weryfikacyjnej jako czytelny przykład oddziaływania na działalność komisji. Dziś w internecie na temat teczki „Szpak” można jedynie przeczytać w raporcie z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych. „W 1992 r. rozpoczęto również – w ramach Sprawy Operacyjnej Rozpracowania o kryptonimie SZPAK – szczegółowe rozpracowanie wiceministra obrony narodowej Radka Sikorskiego. Dokładna data wszczęcia SOR SZPAK nie jest znana. Jako powód wszczęcia przyjęto fakt, że R. Sikorski jest zaangażowany w działalność polityczną ugrupowań stawiających sobie za cel osłabienie struktury i spoistość wojska, osłabić autorytet Zwierzchnika Sił Zbrojnych i kierownictwa MON. W perspektywie podporządkowania Sił Zbrojnych określonym celom politycznym Szpak [tj. R. Sikorski] szczególnie zaciekle atakuje Wojskowe Służby Informacyjne, podważając ich cele i zadania, chce paraliżować działania WSI”".

I dalej na ten sam temat: ""Prowadzenie SOR „SZPAK” zlecono płk. R. Loncy, a nadzór nad nim sprawowali płk Lucjan Jaworski i płk Janusz Bogusz. Według wyjaśnień płk. Loncy prowadzenie SOR „SZPAK” miał mu zlecić sam szef WSI, gen. Izydorczyk, a on był jedynie kontynuatorem sprawy, która była już prowadzona. W toku sprawy podjęte zostały działania mające na celu inspirowanie artykułów prasowych negatywnie pokazujących osobę Sikorskiego, zwłaszcza jako wiceministra obrony narodowej w rządzie Jana Olszewskiego. Jedną z inspirowanych przez WSI osób był dziennikarz „Gazety Wyborczej” Edward Krzemień. Niewykluczone, że w trakcie prowadzenia SOR „SZPAK” WSI same mogły kreować negatywny wizerunek figuranta (tj. wiceministra Sikorskiego) poprzez ujawnianie i nagłaśnianie dyskredytujących zdarzeń z jego udziałem” – czytamy w Raporcie. Wspomniany w „Raporce…” płk Ryszard Lonca zeznał przed komisją weryfikacyjną, że „teczka sprawy >>SZPAK<< była grubsza, jej część została zniszczona bądź wyłączona ze sprawy”. Co było w usuniętych materiałach – wiadomo jedynie żołnierzom Wojskowych Służb Informacyjnych, którzy wyjęli te dokumenty"".

--------------------------------------

Z kolei Piotr Bączek (tekst z 2011 roku) zaczyna swój bardzo wnikliwy tekst tak: "Radosław Sikorski jako pierwszy minister III RP wystosował notę do Stolicy Apostolskiej w sprawie polskiego duchownego - ojca Tadeusza Rydzyka. Jednocześnie, będąc szefem dyplomacji rządu Donalda Tuska, przez szereg miesięcy nie reagował na niszczenie wraku tupolewa na smoleńskim lotnisku, zabranie przez Rosjan czarnych skrzynek czy też kampanię oczerniania polskich pilotów, w tym gen. Andrzeja Błasika. Tolerował w Ministerstwie Spraw Zagranicznych osoby oskarżane o kłamstwo lustracyjne, a także fakt, że Tomasz Turowski odpowiadał za organizację wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu.

Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale