A to sensacja! Zyta Gilowska zapowiedziała w Sejmie wprowadzenie już w tym roku podatkowym ulgi prorodzinnej: na każde dziecko - pełna kwota wolna od podatku. Innymi słowy każde dziecko zmniejszy roczny PIT rodziny o ok. 600 zł. Uprzednio rząd planował, że ulga będzie dwukrotnie niższa i pojawi się w 2009 roku. Ustawa ma być złożona przez klub PiSu i uchwalona latem lub jesienią, z mocą wsteczną.
Deklarację tę Gilowska złożyła w sejmowej debacie o rządowym projekcie ustawy o obniżce tzw. składki rentowej. Jasne więc, że to sposób rządu i PiSu na skłonienie koalicjantów do poparcia obu zmian. Ale szkoda, że znaczna część ponadplanowych dochodów budżetu, zamiast na łatanie dziury budżetowej, ma pójść na konsumpcję, gdy wciąż nie ma nawet projektu reformy finansów publicznych.
PS. Szef klubu PiSu Marek Kuchciński powiedział, że w rozmowie z nim tuż przed debatą wicepremier Gilowska prognozowała, iż roczny koszt nowej ulgi to ok. 3 mld zł. Ma to uwzględniać efekt powrotu części pieniędzy do budżetu w formie VATu i akcyzy.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)