208 obserwujących
3086 notek
6040k odsłon
  217   0

Jaruzelski nie rozkazał

Bardzom ciekaw, czy jest jeszcze w s24 skrawek miejsca na rozmowę o faktach. Jak znam życie, zaraz się dowiem, że bronię Jaruzelskiego lub go wybielam. Dlaczego? Bo teza, że w 1975 nakazał zestrzelenie uciekiniera z PRL - jest IMHO nieprawdziwa i ahistoryczna.

Polski pilot uciekał dwupłatowym następcą słynnego kukuruźnika. Zestrzelił go czeski myśliwiec tuż przed austriacką granicą. Pilot miał  ponoć wyrzuty sumienia (możliwe), więc powiedziano mu, by się nie martwił, bo rozkaz wydał polski minister obrony. To samo wynika z notatki polskiej milicji.

Co kwestionuję? Samo zestrzelenie? Oczywiście nie. Wolę Jaruzelskiego? Też nie. Świetnie umiem uwierzyć, że zażądał zestrzelenia. Ale nie w to, że wydał rozkaz. Moralnie nie zmienia to niczego, nie oznacza też znaczącego zafałszowania tej tragedii - ale fałszuje obraz bloku sowieckiego.

W bloku rządziła Moskwa, ale swoim marionetkom pozostawiała troszeczkę swobody. Jednym więcej, innym mniej - zawsze jednak tyle, co nic. Każda świadoma tego marionetka w każdym kraju bloku musiała sobie jakoś swoje postępowanie racjonalizować. Jak? Wmawiając sobie, że jest niezależna i sama o sobie stanowi. To wmawianie Sowieci popierali i ułatwiali.

Formalnie zatem każdy barak w bloku miał swoją konstytucję i swoją armię. Armię, której nikt obcy nie miał prawa rozkazywać (chyba, że podczas wojny wiążącej cały Układ Warszawski). Jaruzelski nie mógł niczego rozkazać lotnictwu CSRS, działającemu we własnej przestrzeni powietrznej.

I najpewniej nie rozkazał. On tylko... poprosił. Czesi jego prośbę spełnili zaraz, najpewniej ochoczo (gdy pominąć nieszczęsnego pilota myśliwca). Moskwa życzyła sobie, by nie było spektakularnych ucieczek z obozu, bo to groziło rozróbą w barakach. Zarządcy baraków chętnie robili, co do nich należało, a Moskwa mogła kiwać głową i wyjaśniać zaniepokojonemu Zachodowi, że to suwerenne decyzje suwerennych państw.

Za śmierć Polaka z dwupłatowca odpowiada Jaruzelski, Czesi, Moskwa, cały system sowiecki. To jasne. Ale czy współczesnym Polakom trzeba serwować takie uproszczenia, lub wręcz przekłamania, jak w tej historii? To nie pomoże nikomu, kto PRL-u nie pamięta, zrozumieć, jak ten system działał. Ani pojąć, czemu w 1968 tenże Jaruzelski, zamiast rozkazywać braciom Czechom, wysłał do Hradca Kralove polskie czołgi.

PS. 17.30: Nie myliłem się. Jest już około tuzina komentarzy, że jestem komuchem, bronię zbrodniarza, podlizuję się esbekom itp. Czytanie ze zrozumieniem jest nieosiągalne dla znacznej części salonowiczów.

Lubię to! Skomentuj108 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale