Krzysztof Leski Krzysztof Leski
50
BLOG

TVP Info: czarno to widzę

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 52

W Sejmie prawdziwy Narodowy Dzień Bicia Piany. Zarówno w sali obrad, jak też - rzadkość! - w salach posiedzeń komisji. Kto żyw, ślęczy nad absolutorium dla rządu - sprawozdaniem z wykonania budżetu w 2006. Nie służy to niczemu, bo choć absolutorium teoretycznie jest oceną formalnej poprawności wykonania budżetu, w praktyce zawsze przechodzi w czysto politycznym głosowaniu.

Niczemu też nie służy trwająca na plenum debata o sprawozdaniu Krajowej Rady RTV, bo jeszcze się nie zdarzyło, by Rada została w efekcie odwołana i tym razem też się nie zdarzy. Posłowie, jak zwykle, o Radzie mówią mało - o TVP dużo więcej.

Jak niemal zawsze (prócz kadencji 1997-2001), TVP posłom koalicji się raczej podoba, opozycji - nie. Są wyjątki: TVP3 budzi zastrzeżenia w każdym chyba klubie. Koalicja i opozycja zgodnie pomrukuje, że nie podoba się jej malejący podobno udział programów lokalnych w ramówce TVP3, ani pomysł tworzenia TVP Info.

Nie neguję potrzeby istnienia dobrych programów kokalnych, choć komercyjne próby tworzenia takowych upadły i może wystarczyłyby radia jako nośniki informacji miejscowej. Zanim jednak zatriumfują zwolennicy regionalizacji TVP3, jak leszek.sopot (pozdrowienia :) - zapytam ich publicznie: wierzycie, że posłom chodzi o to, by społeczeństwo miało dobrą informację o tym, co dzieje się za rogiem?

Podpowiedź: przed chwilą z mównicy zszedł gdyński poseł PO Kazimierz Kleina. Najpierw monotonnym głosem oznajmił, że spadek udziału emisji lokalnych budzi obawy. Chyba nawet nie zauważył, że bezpośrednio przed nim to samo mówiła jego klubowa koleżanka Iwona Sledzińska-Katarasińska, tyle, że przynajmniej językiem mniej oficjalnym, a i tonem dużo bardziej ożywczym, że o barwie głosu nie wspomnę.

Poseł Kleina ożywił się znacznie w następnym zdaniu, gdy pytał o zasięg sygnału TVP3, a więc i programów regionalnych. Wspomniał, że na jego macierzystym Pomorzu ośrodek gdański nie dociera na zachodnie i południowe krańce województwa. Czy wymienił Słupsk, ponad 100-tysięczne miasto bez trójki?

Nie! Chodziło mu o Miastko i okolice. Tam wprawdzie TVP3, jak oświadczył Kleina, dociera - lecz nie z Gdańska. Teren ten, cytuję z pamięci, jest w zasięgu obcych ośrodków. Gdybym był złośliwy, zrozumiałbym, że poseł znieść nie może, iż Miastczanie, zamiast słuchać jego oświeconych opinii ze studia w Gdańsku, ulegać muszą wstrętnej propagandzie volksdeutsche'ów z Bydgoszczy. Ale nie jestem złośliwy, więc proszę ten fragment usunąć z pamięci.

Sejm nie pozwoli skrzywdzić ośrodków lokalnych ani transmisji z Sejmu. Miejscowe gazety, lokalne radia komercyjne - gadać widocznie z posłami nie chcą, więc PR i TVP to dla nich gwarancja darmowej anteny, która wchłonie każde głupstwo.

PS. Przed chwilą Jacek Kurski z PiSu powiedział coś na kształt tego, że w radach nadzorczych ośrodków lokalnych lepszy cukiernik niż PZPR-owiec przywieziony w SLD-owskim czołgu. Za dosłowność cytatu nie ręczę, wieczorem wrzucę linki.

PS2. 23.20 - Wojtek Nomejko pociął: Tu całość, tu Kurski o cukiernikach itd :)

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (52)

Inne tematy w dziale Polityka