Moja nieco sceptyczna prognoza okazała się prawdziwa: ten portal będzie hitem, ale w następnych wyborach. Wtedy już, ufam, mało kto ośmieli się nie wypełnić ankiety. Do dziś wypełniło je... 138 kandydatów do parlamentu w wyborach 2007.
138 spośród ilu? Nawet nie chce mi się sprawdzać, ale musi ich być około 10 tysięcy. Może zatem bariera jednego procenta została przekroczona. Kłopot w tym, że nawet ci, którzy na ankietę odpowiedzieli, czasem tylko markowali jej wypełnienie.
Wsród owych 138 znalazłem tylko dwa znaczące nazwiska z dwóch czołowych partii. Jedynym odważnym PiSowcem okazał się Joachim Brudziński. Wkleił swój skrócony życiorys publiczny, a wszelkie merytoryczne pytania zignorował.
Więcej ujawnił jedyny na liście znaczący platformers - Bronisław Komorowski. Jest nawet otwarta deklaracja poparcia dla wprowadzenia JOWów.
Moją uwagę zwrócił jeszcze LiDowiec-SLDowiec Piotr Gadzinowski. Bo rozczarował - nie ma żadnego żartu. Za to w paru miejscach przyznał się do braku zdania.
Nie ma tam Andrzeja Leppera. Do TVP Info na program jeden na jeden z Łukaszem Warzechą też dziś nie przyszedł. Czy za chwilę ogłosi, że TVP go nie pokazuje?
PS. Wciąż polecam Wszystkie chwyty dozwolone - na SG wisiały pół godziny :)




Komentarze
Pokaż komentarze (45)