Obiecałem udowodnić na przykładzie, iż osiągnięcie progu wyborczego nie jest gwarancją wejścia do Sejmu. Wreszcie znalazłem chwilę na niezbędne rachunki. Oto efekt. Dla uproszczenia podam tylko dwa warianty, w których, uwaga, pomijam mniejszości, bo nie mają znaczenia dla omawianego zagadnienia.
Wariant I. Wirtualne wyniki wyborów: GiPS 42.01%, HO 42.0%, DiL 8%, GSL 5.2%. Niech te wyniki będą stałe w każdym okręgu, z jednym tylko wyjątkiem: GSL wszędzie ma średnio 5.3%, zaś w okręgu Warszawa I - tylko 4.5%. Wówczas GiPS zdobywa 231 mandatów, HO 207, DiL 22, a GSL żadnego!
Wariant II. Wyniki jak wyżej, ale zamiast obecnych 41 okręgów liczących od 7 do 19 mandatów Polskę dzielimy na 46 równych okręgów 10-mandatowych. Wówczas GiPS i HO uzyskują po 230 mandatów, a DiL i GSL - żadnego!
Kto nie wierzy, niech sprawdzi - pisałem już, jak rachować :)




Komentarze
Pokaż komentarze (17)