Trzy dychy za łebka, dwie od dzieci - to sporo, ale i tak parę razy taniej niż za podobne atrakcje gdzie indziej - nie tylko w Europie, także w Polsce. Zdążysz się nacieszyć, bo pokonanie całej trasy w sezonowym parku linowym w Kudowie, wraz z wstępnym szkoleniem, trwa 1.5 do 2 godzin.
Wygląda to może niepozornie, ale trasa biegnie na wysokościach do 12 metrów. Wyjrzyj z IV piętra!
Główna wada - brak dobrych punktów do zrobienia zdjęć. Z góry słońce przebija przez korony drzew (o ile iglaki mają korony), zatem gdy zadzierasz obiektyw do góry, masz do czynienia z warunkami oświetlenia, w których amatorski sprzęt wymięka. Ale nic to. Starałem się, jak umiałem. Nie miałem nic lepszego do roboty, bo w całym parku nie wolno palić...




Komentarze
Pokaż komentarze (5)