Ale nie tylko o to chodzi - nie bywając w Sejmie czuję, że nie bardzo mam o czym pisać. Nie ufam mediom na tyle, by na podstawie ich relacji oceniać wydarzenia. Także zaś moja pisanina o sprawach spoza polityki, w tym prywatnych, ma tu dobre miejsce - tak mi się wydaje - pomiędzy notkami o polityce, a nie sama z siebie.
Wrócę na pewno, bo to polubiłem, ale nie teraz. Dziś piszę tych parę słów, bo rzeczywiście choinka dziwnie tu wyglądała w wiellkanocny poniedziałek, poza tym - to prostsze niż odpowiadanie na liczne maile, za które dziękuję. Zresztą odnotowałem pad dysku, w tym częściowy pad poczty, a foxa musiałem zamienić na operę i klnę.
Tymczasem pozdro wszystkim, a Ty, victor, uważaj z jajkami - czysty cholesterol...




Komentarze
Pokaż komentarze (91)