Zagadka z poprzedniego postu okazala sie umiarkowanie trudna. Nikt nie odgadl, w jakim kraju jestesmy, za to kilka osob prawidlowo podalo marke i typ naszego, mhm, samochodu. Tak, to VW Gol, rocznik 2004, przebieg 146 000 km, silnik... ma. Z jakiejs sredniej kosiarki, pod gorke sapie. Nie znam pojemnosci ani mocy, bo w papierach nie bylo. Byla za to puissance fiscale w wysokosci 6. Auto najtansze z dostepnych, obok Matiza... Ale jechalo.
A kraj? Oto odpowiedz, chociaz to wlasciwie bez znaczenia. Wszak wszedzie jest tak samo: ukryte, zapomniane ograniczenie do 60, kilka kilometrow pustkowia, na koniec czeka zas policja z suszarka. Mialo byc 400 Dirhamow, skonczylo sie na 100. A jakze, z pokwitowaniem, ktore w domu oprawie w ramke.
PS. Post wyglada tak, jak musi wygladac zderzenie Javy S24 z francuskim IE. W domu poprawie...





Komentarze
Pokaż komentarze (14)