Na wstępie będą przeprosiny. W trakcie, hm, dyskusji pod poprzednim moim postem oobchodach rocznicy WZZ zapewne się zagalopowałem. Polemizując z jednym z komentatorów napisałem, że to Sejm w 1990 r. wysłał "komisję Michnika" do archiwów MSW.
Nie kryję, tak to pamiętam, ale istotnie nie jestem pewien, czy była jakaś uchwała Sejmu na ten temat. Całkiem możliwe, że jej nie było. Jeśli tak - przepraszam za błąd. Niejednokrotnie dowodziłem tu czynem, że umiem przeprosić, gdy się pomylę, choć to szalenie w Salonie rzadkie. Na pewno powinienem przeprosić za stanowczy ton swej polemiki, bo powinienem był się zreflektować i najpierw zastanowić się, co dokładnie pamiętam, co zaś mi się tylko wydaje.
Jednakowoż jeśli racji nie miałem, to formalnie. Praktycznie bowiem, bez względu na to, co z perspektywy lat wmawiają nam różni politycy - owa komisja weszła do MSW w efekcie dyskusji w Sejmie i w OKP. Poszedł bowiem rumor, że Kiszczak pali archiwa. Trudno się dziwić, że cały OKP, i nie tylko, zapałał rządzą rychłego ukrócenia tego procederu. Nie znając okoliczności podjęcia decyzji nie da się jej uczciwie ocenić. Możliwe, że min. Kozłowski naruszył prawo wpuszczając do MSW komisję AM - ale teoria, że był to spisek, słabo trzyma się kupy.
Można się dziś śmiać z naiwnej wiary, że czterech facetów zorientuje się jakoś w gąszczu archiwów, znajdzie to, co ważne, wykryje, co już spalono. Ale równie śmieszna jest teoria, że komisja poszła tam po to, by coś ukryć, schować, zachachmęcić. Nie mogę wykluczyć, że niejako przy okazji coś schowała i byłoby to godne potępienia. Ale nie widzę żadnych dowodów, iż taki był cel, iż miało to miejsce na szerszą skalę - i wątpię, by tak być mogło.
Last but not least - co to ma wspólnego z tematyką mego postu o WZZ? Rozpętała się pod owym postem całkowicie absurdalna dyskusja. Zresztą - jak zwykle ostatnio w S24. Postanowiłem stworzyć statystykę komentarzy. Przebrnąłem przez pierwszych 33. Dlaczego tyle? Czy to próba losowa? Nie wiem, ale dalej już mi się całkiem odechciało.
Pisałem, przypomnę, o niesmaku po konferencji PiSu na temat WZZ, ale także o tym, że źżadna ze stron nie jest bez winy. Otóz wśród owych 33 komentarzy znalazłem: trzy (9%) głoszące bez większego uzasadnienia, że Kaczyński i Macierewicz słusznie mówili; sześć (18%) popierających zgrubsza moje stanowisko; jeden (3%) będący próbą rzeczowej dyskusji; trzy (9%) o treści nie wydającej się mieć związku z czymkolwiek...
A ponadto: 10 komentarzy (30%) z teorią A u was biją Murzynów, czyli pomijających treść postu i ptrzechodzących od razu do tezy, iż ci przez Kaczyńskiego skrytykowani to istotnie dranie; oraz 10 komentarzy (30%) zawierających wyłącznie epitety pod moim adresem (głównie w rodzaju, komu chcę się podlizać i gdzie szukam pracy).
Taka to jest dyskusja w Salonie 24. I tylko Murzynów szkoda.
PS. Nie będę gołosłowny. Wstawię przykłady merytorycznej polemiki z moim postem i czekam na wyrazy oburzenia, że odpowiadam niemerytorycznie.
MY - w odróżnieniu od niezorientowanej dziennikarki (i od Pana) pamiętamy i znamy historię. 2008-09-07 15:13 Aspiryna
Krzysztof Osiecki sie narodzil !!Gratulowac? 2008-09-07 15:19 edzio
Wspomniał Pan niedawno o swoich dobrych perspektywach zawodowych. Cieszę się i gratuluję. Z tonu artykułu jak powyżej mniemam, że nie będzie to ani TVP Info, ani "Rzeczpospolita". Co najwyżej "Dziennik". Niemal taka sama atmosfera krytyki Kaczyńskich. Pozdrawiam 2008-09-07 15:20 QUANT
A ja myslałam, ze z Pana porządny człowiek, panie Krzysztofie! 2008-09-07 15:59 Brygida
Człecze! Odruch wymiotny masz opanowany do perfekcji. Na hasło. 2008-09-07 16:04 glans
szkoda klawiatury żeby nadal przekonywać kogoś kogo zakłamano na ful albo kogoś kto wali głupa..a dobrze wie jak było i jak jest. 2008-09-07 16:07 Tadzik
Brak uwagi nadrabiasz wyuczoną od starszych kolegów nadinterpretacją. 2008-09-07 16:12 glen
Degrengoladę Pana srodowiska można porównać ze słuzalczością dyspozycyjnej prasy w okresie stalinowskim. 2008-09-07 16:29 Andy_51
pierdziel sie leski. zawsze byles tchorzem i bedziesz nim do konca zycia. 2008-09-07 16:37 ronson
chrzaniac szukajacego poplatnego zajecia leskiego 2008-09-07 16:52 ronson
Napisał to Pan bo ma pan nadzieję, ze Adas anatemę zdejmie? I robotkę zaproponuje? 2008-09-07 19:44 HareM
I znowu PAN KŁAMIE panie Leski, z dwustu paru komentarzy zaledwie ten jeden jest taki bardziej brutalny co do reszty to stosuje pan uniki nie podejmując dyskusji 2008-09-07 20:00 lancelot
Panie Leski, Pan jestes jak dzieci mojej siostry suchajac tVNnu maja wypalone mozgi 2008-09-07 20:28 shrek
K.Leski Ty wywołujesz u mnie odruch wymiotny. Konstruuj dalej historię inżynierze historii, ale wiedz, że odruch wymiotny wywołujesz ty, tymi swoimi pretensjonalnymi, płytkimi, mnogimi i kłamliwymi tekstami 2008-09-07 21:24 Zapytajnik
Szkoda wielka, że jak Pana wykopali to Pan chce sie im wlizac w d..e 2008-09-07 21:24 WiKat
Leski Nerwy puściły, co? Wybaczy Pan, ale nie posunę się do odpowiadania epitetami w Pana stylu. Nie mamy o czym wspólnie pisać. Żegnam. 2008-09-07 21:37 HareM
To tylko wybór. Wybór z paru godzin w Salonie.


Komentarze
Pokaż komentarze (100)