Krzysztof Leski Krzysztof Leski
60
BLOG

Akcyza na każdym pecie

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 20

Potrzeba powymądrzania się wciąż mnie dręczy po połowicznym nabraniu się na żart Rybitzky'ego. W zasadzie okazji do pokazania, że są głupsi ode mnie, nie brakuje – ale trudno o wygodniejszą niż nowy pomysł pani minister zdrowia. Niestety ubiegł mnie Jaś Osiecki, czego mu oczywiście nie zapomnę do końca żywota, jego i mego. Nu, Jasiu, pagadi!

Wszakże uzupełnieniem wątku rejestracji ciężarnych może być inny nowy pomysł Platformy. Chce ona uszczelnić system poboru akcyzy tytoniowej. Dziś producenci produkują na zapas, a ponieważ akcyzę płacą, gdy paczka petów schodzi z taśmy, mogą potem długo sprzedawać hurtowniom tanie papierosy. Rząd twierdzi, że dziś jeszcze na rynku jest mnóstwo towaru ze starą akcyzą, choć jest wrzesień, a podwyżka weszła w życie... 1 stycznia. Straty budżetu z tego tylko tytułu mogą jakoby sięgnąć w tym roku miliarda złotych.

O sens zaporowej akcyzy można się spierać, ale skoro już takowa obowiązuje – rozumiem, że państwo chce egzekwować ją w aktualnie obowiązującej wysokości, bo dochód budżetu planowało zgodnie z nową stawką. Pytanie o metody. PO chce zakazać producentom: 1. magazynowania więcej niż dwumiesięcznej produkcji, 2. zwiększania produkcji w miesiącach poprzedzających podwyżkę akcyzy.

Trzeci zakaz dotyczyć ma sprzedaży papierosów ze starą akcyzą w X miesięcy po wprowadzeniu nowej. X nie jest jeszcze sprecyzowane, PO mówi o 2-3 miesiącach. Nie jest jasne, kogo ten zakaz ma dotyczyć: producentów? Hurtu? Detalu? Jeśli któregoś z dwóch ostatnich elementów, może to wprowadzić niezłe zamieszanie na rynku i nawet przejściowe braki towaru, bo wszyscy ograniczą zakupy, by nie ryzykować kosztownego zwracanioa lub przeakcyzowania towaru.

Kontrola przestrzegania wszystkich tych zakazów może być skomplikowana, choć rząd pewnie sądzi, że wystarczy kontrolować sprzedaż akcyzowych banderolek. Ale gdy już nowy plan wprowadzi w życie, zorientuje się, że kasa wciąż wycieka. Bo oto palacze, słysząc o nadchodzącej podwyżce, zaczną robić sobie niby legalne, ale kosztowne dla budżetu zapasy w domu.

Ach, wtedy wystarczy wprowadzić zakaz posiadania i palenia papierosów ze starą akcyzą po upływie X miesięcy od podwyżki. To nic, że wymagałoby to banderolowania każdego papierosa, a nie całej paczki, jak dzisiaj. To nic, że miejskie kamery trzeba by wyposażyć w czytniki kodów paskowych, i to czytniki o dużym zasięgu, by sprawdzały legalność akcyzy każdego papierosa w ręku przechodnia i każdego peta w rynsztoku. To nic, ze na wsi trzeba by uruchomić duży system donosicieli, bo i tak wyszłoby taniej, niż kamery. Grunt, żeby budżet nie tracił.

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Polityka