21
BLOG
Miliard to co innego
Byłem dotąd mocno sceptyczny w kwestii szans uchwalenia ustawy obniżającej esbeckie emerytury. To głównie efekt obaw, że na rewolucyjne działania czas był w I połowie lat 90., a dziś trudno będzie to zrobić tak, by Trybunał Konstytucyjny nie dopatrzył się naruszenia zasady, iż praw słusznie nabytych się nie odbiera. Te obawy mam nadal. Ale widzę, że motywacja jest mocniejsza niż sądziłem. Traktowałem rzecz bowiem jako wyłącznie akt sprawiedliwości społecznej, bez zauważalnych skutków budżetowych. To argumentacja przemawiająca tylko do PiSu i części Platformy.PO wszakże twierdzi w uzasadnieniu projektu, który ma złożyć jutro marszałkowi, że chodzi o 35 tys. osób, a wydatki na ich emerytury spaść mogą o miliard złotych. To już nie przelewki. To argument ważny też dla PSL, który ponadto osłabi sprzeciw SLD i chyba trochę utrudni sytuację sędziów Trybunału. Szkoda, że PiS nie podał takich danych składając swój projekt.Mój sceptycyzm nie znika, bo PO i PiS na pewno pokłócą się o połowę zapisów ustawy. Ale szansa chyba jest, bo posłowie lubią walczyć o kasę.PS. Częściowo na temat - dowód, że w tych sprawach jest zawsze pod górkę - informacja PAP: Kancelaria Sejmu ma przywrócić do pracy bezprawnie z niej zwolnionego b. oficera SB i radnego SLD w Siedlcach Zbigniewa Piwońskiego - orzekł we wtorek prawomocnie Sąd Okręgowy w Warszawie. Utrzymał on wyrok sądu I instancji, podzielając jego wniosek, że wypowiedzenie stosunku pracy temu wiceszefowi biura listów i skarg Kancelarii Sejmu bez zgody Rady Siedlec naruszyło prawo. Nie uwzględniono apelacji Kancelarii Sejmu, która powoływała się m.in. na argument, że urzędnik musi mieć nieskazitelny charakter. Po tym wyroku Kancelaria Sejmu musi utworzyć dla Piwońskiego miejsce pracy, bo jego funkcję zajmuje już ktoś inny. "Sprawę rozwiązać może dopiero ustawa dezubekizacyjna" - mówi PAP źródło z Kancelarii Sejmu. PS2. 20.45 - nie wiem, co z takimi robić. Przylezie toto, wklei kilkaset linijek cudzych myśli, w żaden sposób nie związanych z tematem postu, napisze, że twierdziłem coś, czego nie twierdziłem, zarzuci mi z hukiem kłamstwo. Załóż sobie bloga, człowieku! Komu będzie się chciało przewijać kilometry ekranu, by zobaczyć, czy rozwinęła się jakaś dyskusja NA TEMAT?


Komentarze
Pokaż komentarze (7)