W całej Europie trzymanie przez kierowcę komórki podczas jazdy jest de facto nielegalne. Policjant wlepi mandat nie zważając, czy rozmiawiałeś, czy nie. Ale rozmowa przez zestaw hands-free jest w całej Europie legalna.
Ostatnie miesiące przyniosły cały wysyp badań potwierdzających to, co część badaczy sygnalizowała już 10 lat temu: rozmowa przez telefon dramatycznie rozprasza kierowcę. Wg jednych badań hands-free minimalnie mniej, według innych - różnica mieści się w granicach błędu pomiaru lub jest niewidoczna.
Zdaniem niektórych badaczy rozmawiający przez komórkę kierowca reaguje na zdarzenia na drodze równie wolno jak ten po kilku piwach.
Rząd Francji wykupił ostatnio w TV serię reklam propagujących powstrzymanie się od rozmów telefonicznych podczas prowadzenia samochodu. Nie słyszałem jednak o żadnej inicjatywie legislacyjnej, o żadnym nawet projekcie mającym zmienić prawo i zrezygnować z absurdalnego podziału na rozmowy bezpieczne i niebezpieczne, wprowadzogo kiedyś na podstawie czystego widzimisię.


Komentarze
Pokaż komentarze (40)