"nagle wróciła koncepcja, by marszałkiem pozostał Marek Jurek. PiS zamanifestowałby w ten sposób jedność w obliczu kryzysu. Ale co z tego, skoro Jurek publicznie obwieścił, że chce, by Jarosław Kaczyński wpierw zdeklarował się, jakie właściwie jest ideowe oblicze PiS. Ustępujący marszałek sprytnie daje do zrozumienia, że partia braci Kaczyńskich to nie prawica, a łże-prawica. I że udaje katolicką. A PiS znów musi się tłumaczyć, że nie jest tak zły jak go malują."
Autor „Łukasz Medeksza”
ps wolę mądre cytaty niż głupie wpisy


Komentarze
Pokaż komentarze